Kiepas: Obawy o Europę powodem przeceny złotego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 kwietnia 2012, 17:59
Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers
Marcin Kiepas, analityk X-Trade Brokers/Media
Załamanie nastrojów na rynkach finansowych, jakie nastąpiło po publikacji słabych danych z Europy, przełożyło się na wyprzedaż złotego.

Kurs EUR/PLN wzrósł do 4,2137 zł z 4,1835 zł w piątek na koniec dnia, wyznaczając tym samym najwyższy poziom od ponad dwóch miesięcy. Notowania USD/PLN wzrosły do 3,2078 zł z 3,1652 zł. W perspektywie najbliższych dni nie można wykluczać dalszego osłabienia polskiej waluty. W średnim terminie sytuacja techniczna na wykresach EUR/PLN i USD/PLN nie zmieniła się. Dalej trwa łagodna korekta bardzo silnego umocnienia złotego z początku roku.

Kwiecień przyniósł pogorszenie sytuacji gospodarczej w Europie, wynika z opublikowanych dziś rano indeksów PMI. Sytuacja przemysłu w strefie euro jest obecnie najgorsza od 34, a usług od 5 miesięcy. W kwietniu indeks PMI dla przemysłu spadł do 46 z 47,7 pkt. przed miesiącem, podczas gdy oczekiwano jego wzrostu do 48 pkt. Równie mocno rozczarował kwietniowy indeksu PMI, obrazującego kondycję usług. Nieoczekiwanie spadł on do 47,9 z 49,2 pkt. w marcu. Rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 49,3 pkt. Opublikowane dane wyraźnie wskazują, że europejska gospodarka hamuje, a recesja w tym roku może być głębsza niż to obecnie zakłada rynek.

W słabe dane makroekonomiczne wmieszał się jeszcze czynnik polityczny. Wygrana Hollande’a w pierwszej turze wyborów prezydenckich we Francji, jakkolwiek była oczekiwana, to przy tej skali pogorszenia nastrojów, tworzyła dodatkowy czynnik ryzyka. Inwestorów zaniepokoił również kryzys koalicyjny w Holandii, gdzie rządząca koalicja nie porozumiała się ws. oszczędności, co może prowadzić do przedterminowych wyborów.

We wtorek nastroje na rynkach finansowych, w tym notowania złotego, dalej będą kształtowane przez obawy o perspektywy gospodarcze strefy euro. Przynajmniej w przedpołudniowej części handlu. W drugiej części dnia uwaga może bowiem już koncentrować się na danych makroekonomicznych z USA. Zostanie opublikowany lutowy indeks S&P/Case-Shiller, marcowe dane o sprzedaży nowych domów i kwietniowy indeks Conference Board.

Prawdziwych emocji, znacznie większych niż to miało miejsce w dniu dzisiejszym, należy oczekiwać jednak dopiero w środę, gdy rynki poznają wyniki posiedzenie FOMC. Od tego, czy z usd Bernanke padnie sugestia ewentualnego uruchomienia trzeciej rundy ilościowego luzowania polityki pieniężnej będzie zależało, jakie nastroje będą dominować w kolejnych tygodniach. Tym samym będzie zależało, czy złoty będzie kontynuował korektę, czy może jednak ją zakończy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj