Hollande do Merkel: popieram poważny budżet, ale nie dożywotnie oszczędzanie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 kwietnia 2012, 00:06
Poważny budżet "tak", ale dożywotnia polityka oszczędnościowa "nie" - ostrzegł kandydat socjalistów w wyborach prezydenckich Francois Hollande, zwracając się do kanclerz Niemiec Angeli Merkel w wywiadzie udzielonym we wtorek telewizji France 1.

Spytany o Merkel, która wspiera rywala Hollande'a - obecnego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego - powiedział: "Ona dokonała swego wyboru. Kierowała Europą z Nicolasem Sarkozym i widzimy efekty!".

Podkreślił, że "jeśli zostanie wybrany prezydentem, dojdzie do zmiany europejskiej konstrukcji".

Powtórzył po raz kolejny, że będzie renegocjował pakt fiskalny, którego zadaniem jest wymuszenie większej dyscypliny finansowej państw strefy euro". Pani Merkel to wie. Jeśli Francuzi mnie wybiorą, najpierw udam się do niej, żeby potwierdzić głos Francuzów". Pakt jest równocześnie centralnym elementem planu ratowania wspólnej waluty. Socjaliści uważają, że umowa ta jest niewystarczająca, gdyż nie przewiduje skoordynowanej walki z bezrobociem i zahamowaniem wzrostu gospodarczego.

Hollande zdobył w pierwszej turze wyborów 28,63 proc. głosów, tuż za nim uplasował się Sarkozy z 27,18 proc. głosów i obaj staną w szranki w drugiej turze 6 maja.

Z sondażu OpinionWay opublikowanego we wtorek wynika, że na socjalistę w drugiej rundzie zagłosowałoby 54 proc. osób, a na obecnego prezydenta 46 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj