Merkel wyklucza renegocjację paktu fiskalnego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 kwietnia 2012, 16:29
Kanclerz Niemiec Angela Merkel wykluczyła w piątek możliwość renegocjacji paktu fiskalnego. Domaga się tego kandydat socjalistów w wyborach prezydenckich we Francji Francois Hollande. Opozycyjna SPD krytykuje stanowisko Merkel jako "prowokowanie" Francji.

"Wszyscy wiedzą, że pakt fiskalny został uchwalony" - powiedziała Merkel w wieczornym wywiadzie dla rozgłośni radiowej NDR Info. Wykluczyła możliwość renegocjacji, wskazując na fakt, że dokument podpisało już 25 krajów, a dwa - Portugalia i Grecja - zdążyły go ratyfikować, zaś obywatele Irlandii wypowiedzą się na jego temat w referendum pod koniec maja.

"Na tym etapie renegocjacja lub negocjacje od nowa są niemożliwe" - powiedział wcześniej rzecznik niemieckiego rządu Steffen Seibert w Berlinie.

Zdaniem Merkel pakt fiskalny nie wystarczy jednak, by zapewnić obywatelom dobrobyt. Za "drugi filar" uznała działania na rzecz wzrostu gospodarczego. Prace nad "paktem wzrostu" rozpoczęły się już w styczniu i będą kontynuowane w czerwcu (na szczycie UE) - wyjaśniła szefowa niemieckiego rządu. Podkreśliła, że nie należy ograniczać się do wydawania więcej pieniędzy z budżetu na programy pomocowe, lecz trzeba równocześnie przeprowadzać reformy strukturalne. Chodzi o lepsze kształcenie młodzieży, o innowacyjność gospodarki, o badania naukowe - powiedziała Merkel w wywiadzie dla NDR.

Hollande zapowiedział w środę, że w przypadku swego wyborczego zwycięstwa przedstawi bez zwłoki postulaty dotyczące zmiany polityki finansowej i gospodarczej Unii Europejskiej. "Następnego dnia po wyborach skieruję do szefów państw i rządów memorandum, w którym będzie mowa o renegocjacji paktu fiskalnego" - oświadczył.

Zapowiedział, że będzie też domagał się wprowadzenia europejskich obligacji, większego zaangażowania Europejskiego Banku Inwestycyjnego w politykę wspierającą wzrost gospodarczy, a także wprowadzenia podatku od transakcji finansowych. Urzędujący prezydent Nicolas Sarkozy jest natomiast jednym z autorów paktu fiskalnego.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Guido Westerwelle poparł stanowisko szefowej rządu. "Nie będziemy już więcej kwestionowali paktu fiskalnego. Nie sądzę również, aby Francja była tym zainteresowana" - powiedział Westerwelle dziennikarzom w Bangkoku.

Natomiast szef klubu parlamentarnego największej partii opozycyjnej, SPD, Frank-Walter Steinmeier zarzucił Merkel, że "niepotrzebnie prowokuje" Hollande'a. Reakcje szefowej rządu na propozycje francuskich socjalistów są "politycznie niemądre i są w dodatku nie na miejscu" - powiedział. Merkel będzie musiała współpracować z Hollande'em, jeżeli Europa ma stanąć na nogi - dodał Steinmeier.

Merkel zapewniła, że będzie dobrze współpracowała z każdym zwycięzcą pojedynku Sarkozy-Hollande, ponieważ "Francję i Niemcy łączy przyjaźń".

Hollande zdobył w pierwszej turze wyborów 22 kwietnia 28,63 proc. głosów, tuż za nim uplasował się Nicolas Sarkozy z 27,18 proc. głosów i obaj staną w szranki w drugiej turze 6 maja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj