Nienałtowski: Powrót akcyjnych spadków

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 maja 2012, 16:30
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A.
Marek Nienałtowski, Główny Analityk Domu Kredytowego Notus S.A./Media
W piątek, po jednodniowej przerwie na szerokim rynku GPW znów zagościły spadki. Choć wczoraj indeks WIG zwyżkował o 0,58%, co nastąpiło na fali wyraźnego wzrostu największych i najbardziej płynnych spółek warszawskiego parkietu (WIG20 +0,88%), tak dziś ponownie ruszył on dół.

O wydarzeniach na giełdzie przy ulicy Książęcej cały czas decydują doniesienia zza granicy i związane z nimi zachowanie się światowych indeksów. O ile jednak w czwartek wieści te wspierały rynki akcji po obu stronach oceanu, w tym także GPW, tak już dzisiaj ponownie dały one inwestorom sygnał do wyprzedaży walorów spółek.

Słabsze nastroje na globalnych parkietach to wynik: niezwykle napiętej sytuacji na greckiej scenie politycznej, gdzie szef partii PASOK podejmuje ostatnie heroiczne próby utworzenia nowego rządu oraz co najmniej 2 mld USD straty na działalności głównego departamentu inwestycyjnego JPMorgan Chase, o której to ten amerykański bank poinformował wczoraj wieczorem. Do tego dokładają się: problemy hiszpańskiego sektora bankowego, opublikowane dziś gorsze niż sądzono dane makro z Chin o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej za kwiecień oraz przedstawione także w piątek przez Komisję Europejską najnowsze wiosenne jej prognozy. Podobnie rzecz wygląda z również dzisiejszą informacją agencji Fitch Ratings odnośnie tego, że wyjście Grecji ze strefy euro mogłoby się zakończyć się z jej strony obniżkami ratingów pozostałych krajów Eurolandu.

Komisyjne prognozy

Komisja Europejska obecnie spodziewa się, że w bieżącym roku gospodarka Eurolandu skurczy się o 0,3%, choć jeszcze na jesieni spodziewała się ona jej 0,5% wzrostu. Z kolei w przyszłym roku wzrost PKB strefy euro ma wynieść 1,0%, a nie jak wcześniej estymowano 1,3%. Komisja obniżyła swoje prognozy na ten i przyszły rok, w każdym przypadku dla 15 z 17 gospodarek. Według szacunków Komisji bieżący rok na ekonomicznym minusie zakończą gospodarki: Grecji, Hiszpanii, Włoch, Cypru, Holandii, Portugalii i Słowenii, a w przyszłym roku będzie to jedynie udziałem tej hiszpańskiej.
Po południu nastroje na rynkach zdołał jednak nieco poprawić wstępny odczyt za maj indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów. Wskaźnik autorstwa Uniwersytetu Michigan zwyżkował do 77,8 pkt z 76,4 pkt w kwietniu i ukształtował się powyżej prognoz (76,0-76,2 pkt).

Polski PKB wyższy w 2012, a niższy w 2013

KE przedstawiła dziś także prognozy dla pozostałych krajów z UE oraz dla: USA, Japonii i Chin.
W przypadku naszego kraju prognoza wzrostu PKB na bieżący rok została podniesiona w stosunku do jesiennych szacunków KE o 0,2 pkt proc. do 2,7%, a ta na przyszły została obniżona dokładnie w takim samym stopniu do 2,6%. W 2012 r. Polska ze swoim poziomem PKB będzie liderem w UE, ale już w przyszłym wyprzedzona zostanie przez pięć innych unijnych gospodarek, tj. przez: estońską, słowacką, łotewską, litewską i rumuńską.

Bieżąca sytuacja rynkowa

Dziś o godz. 16:00 indeks blue-chipów, czyli WIG20 szedł w dół o 1,04% do 2164,75 pkt, a indeks szerokiego rynku, czyli WIG, zniżkował o 0,95% do 39030,25 pkt. W tym samym czasie paneuropejski indeks STOXX Europe 600 spadał o 0,45% do 249,98 pkt., a amerykański indeks S&P500 deprecjonował o 0,19% do 1355,42 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Kredytowy Notus
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj