Samolot Hollande'a trafiony piorunem w drodze do Berlina

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 maja 2012, 18:17
Błyskawica, piorun, burza, fot. Petr Masek
Błyskawica, piorun, burza, fot. Petr Masek /ShutterStock
Samolot prezydenta Francji Francois Hollande'a został we wtorek trafiony piorunem, gdy szef państwa leciał do Berlina. Hollande przesiadł się do drugiego samolotu i jest już w drodze do stolicy Niemiec - podała agencja Reutera.

Prezydentowi nic się nie stało - pisze Reuters, powołując się na źródło w Pałacu Elizejskim.

Według strony internetowej dziennika "Le Figaro" Hollande, który we wtorek rano został zaprzysiężony na prezydenta Francji, dotrze do Berlina z ok. dwugodzinnym opóźnieniem, czyli ok. godz. 21.30. Spotka się tam z kanclerz Niemiec Angelą Merkel.

Rzecznik francuskiego ministerstwa obrony potwierdził, że samolot prezydencki mógł zostać trafiony piorunem. "Z powodów bezpieczeństwa musiał zawrócić. Prezydent już wyleciał ponownie do Niemiec" - poinformował rzecznik, cytowany przez agencję AFP.

Podczas swojej pierwszej zagranicznej podróży nowy prezydent Francji ma rozmawiać z kanclerz Niemiec m.in. na temat sytuacji w strefie euro, szczególnie w pogrążonej w kryzysie politycznym Grecji. Oczekuje się, że na spotkaniu z Merkel poruszy też kwestię działań mających pobudzić wzrost gospodarczy, gdyż - jego zdaniem - w walce z kryzysem nie można koncentrować się wyłącznie na polityce oszczędności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj