Nadszedł czas, gdy mówi się o przejęciu Nokii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 czerwca 2012, 14:52
Największy spadek wartości akcji Nokii od przeszło dziesięciu lat sprawia, że znany producent urządzeń mobilnych staje się potencjalnym obiektem przejęcia przez nabywców, którzy gotowi są zaryzykować, że firma ma wciąż przyszłość na rynku smartfonów – pisze agencja Bloomberg.

Nokia potaniała wczoraj o kolejne 18 proc. po przedstawienia prognozy zakładającej większe straty operacyjne w segmencie telefonów w drugim kwartale oraz zapowiedzi redukcji 10 tys. miejsc pracy. Firma oddaje coraz więcej udziału w rynku telefonom iPhone amerykańskiego koncernu Apple i produktom południowokoreańskiego koncernu Samsung Electronics.

Po spadku wartości rynkowej o ponad 100 mld dolarów fińska spółka jest obecnie notowana z 38 proc. dyskontem w stosunku do swoich aktywów netto. Jest to najniższa wycena firmy od co najmniej 1995 roku.

Kiedyś uchodząca za najbardziej wartościową spółkę w Europie, Nokia traci dzisiaj pieniądze próbując odbudować swój biznes smartfonów w oparciu o system operacyjny Windows Phone komputerowego potentata Microsoft Corp. Nokii nie udaje się także sprzedać nierentownego joint venture z niemieckim Siemensem. Mając najniższe wyceny wśród producentów sprzętu komunikacyjnego, przeszło 8,6 mld dolarów w gotówce i krótkoterminowych inwestycjach oraz portfel ponad 10 tys. patentów, Nokia może zainteresować takie firmy, jak Microsoft – uważa Falcon Point Capital. Jest ona dostatecznie tania, by także zainteresować firmy wyspecjalizowane w zakupach innych spółek, czyli private equity.

„Powstaje kluczowe pytanie, czy można coś zrobić, aby znowu stała się ona firmą dynamicznego wzrostu” – zastanawia się Michael Mahoney, jeden z dyrektorów zarządzających w Falcon Piont Capitał z San Francisco -„Jeśli firmę można rozruszać, nawet choć trochę, to jest ona naprawdę tania”.
Dong Dawson, rzecznik Nokii uchylił się skomentowania spekulacji w sprawie potencjalnej sprzedaży spółki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: gazetaprawna.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj