Inwestorzy pełni nadziei, ale na giełdach możliwe spadki

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
30 lipca 2012, 08:55
Inwestorzy
Inwestorzy/ShutterStock
Początek poniedziałkowej sesji może przynieść niewielkie zmiany, ale nad rynkiem, podobnie jak nad giełdami zachodnimi, pojawia się ryzyko realizacji zysków po wzrostach z poprzednich sesji, uważają analitycy.

"Choć ostatnie publikacje makroekonomiczne seryjnie rozczarowują i serwują coraz bardziej złowieszcze perspektywy, rynki akcji eksplodują optymizmem w dniach, kiedy ważą się losy Europy" napisał w porannym komentarzu emil Szweda, analityk Open Finance.

Na giełdach w Azji w poniedziałek panowały mieszane nastroje. Nikkei 225 wzrósł na zamknięciu o 0,8 proc. i wyniósł 8.635,44 pkt. W Chinach Shanghai Composite Index na zamknięciu spadł o 0,9 proc. i wyniósł 2.109,91 pkt.

INDEKSY EUROPEJSKIE - 30.07.2012
IndeksKurs (pkt)zm. pkt.zmiana
TOPIX INDEX (TOKYO)731,745,300,73%
NIKKEI 2258635,4468,800,8%
HANG SENG19553,38278,421,44%
SHANGHAI SE COMPOSITE2109,91-18,85-0,89%
SHENZHEN SE COMPOSITE861,82-14,44-1,65%
TAIWAN TAIEX7158,8834,390,48%
KOSPI1843,7914,630,8%
S&P/ASX 2004245,7135,940,85%
MSCI ASIA APEX 50790,7811,851,52%

Większość europejskich parkietów otworzyła sesje na plusach. Niemiecki DAX wzrósł o 0,52 proc. We Francji CAC 40 poprawił wynik o 0,52 proc. a brytyjski FTSE 100 zyskał 0,03 proc. WIG 20 na otwarciu wyniósł 2168,50 pkt, wzrósł o 0,27 proc.

„Cały czas poruszamy się w świecie poważnych zagrożeń zewnętrznych i one wkrótce znowu się zmaterializują, a nasz rynek jak dotąd nie pokazał specjalnej odporności na negatywne szoki z Europy. Ponadto w pierwszej części przyszłego tygodnia możemy zobaczyć na całym świecie realizację zysków po rozpoczętym wczoraj rajdzie w górę. Jeśli połączymy to z ciągle obserwowaną słabością popytu krajowego, nadal aktualne jest założenie, że ryzyka na GPW przeważają nad potencjalnymi zyskami w krótkim terminie" – ocenia Piotr Kaczmarek z BDM.

Dodał, że gdyby popyt obserwowany w piątek na KGHM zmaterializował się również na pozostałych blue chips, byłby skłonny po sesji do zmiany nastawienia do GPW. Jednak póki popyt na niemal całym rynku nie ma ochoty na zakupy, obawiałby się podobnego rozczarowania, jakie obserwowaliśmy w poprzedni piątek i poniedziałek. Piątkowe notowania na GPW miały jednego bohatera i był nim nasz rodzimy koncern miedziowy KGHM. Od początku sesji akcje spółki skoncentrowały na sobie ponadprzeciętny obrót i do końca dnia rosły one zdecydowanie szybciej od całego rynku.

Ostatecznie KGHM urósł o 6,7 proc. przy 425 milionach obrotu, a przy braku mocnego bodźca ze strony surowców i walut oraz nowych informacji ze spółki, należy założyć, że po prostu pojawił się dziś bardzo mocny kapitał zagraniczny chcący za wszelką cenę zbudować solidną pozycję na akcjach miedziowej spółki.

Nieźle w piątek spisało się też rosnące o 2,9 proc. PZU, a na pozostałych walorach z WIG20 obserwowaliśmy wakacyjny obrót i brak poważnego zainteresowania zarówno ze strony kupujących, jak i sprzedających. Nie inaczej było na szerokim rynku, gdzie obroty były mizerne, a optymizm tryskający z notowań KGHM zdecydowanie nie przełożył się na zwiększoną chęć do zakupów małych i średnich spółek. mWIG40 i sWIG80 przez cały dzień oscylowały w okolicach zera i dopiero ostatnie kilkadziesiąt minut sesji pozwoliło im na odnotowanie wzrostów.

Tematy: giełda
Źródło: ISB
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj