Bułgaria: agenci, kórzy wywołali kryzys bankowy będą ujawnieni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 października 2012, 13:37
Sozopol, Bułgaria; autor: Nickolay Stanev
Sozopol, Bułgaria; autor: Nickolay Stanev/ShutterStock
Parlament bułgarski zezwolił w piątek na publikowanie nazwisk nieuczciwych kredytobiorców, którzy byli agentami komunistycznej SB. Chodzi o osoby, które zaciągały kredyty bez zabezpieczeń w latach 90. i nie zwróciły ich, powodując kryzys bankowy w 1996 r.

Nazywa się ich w Bułgarii kredytowymi milionerami. Ich działalność jest związana z najbardziej bolesnym okresem bułgarskiego wyjścia z komunizmu. Były to osoby zwykle bliskie ówczesnej władzy, które na początku lat 90. zaciągały, bez odpowiednich zabezpieczeń majątkowych, kredyty bankowe na rozwój biznesu. Wówczas kredyty rozdawano m.in. na podstawie nieformalnych porozumień o podziale pieniędzy między szefami banków a kredytobiorcami. Pieniądze najczęściej wywożono za granicę.

W 1996 r. bułgarski system bankowy nie wytrzymał wzmożonego odpływu pieniędzy. Doszło do upadku 14 banków komercyjnych i destabilizacji finansowej. Kraj znalazł się na granicy hiperinflacji, która w lutym 1997 r. osiągnęła 243 proc. w skali miesięcznej. Przepadła znaczna część oszczędności obywateli. Niezwrócone kredyty były źródłem wielu nowych fortun. Później wracały do kraju jako inwestycje zagraniczne.

Według danych Bułgarskiego Banku Narodowego chodzi o 10 762 niezwróconych kredytów, których wartość w 1997 r. oszacowano na 1,5 mld dolarów. Dokładne obliczenie jest trudne z powodu dużych zmian w kursach walutowych.

Komisja badająca archiwa dawnej SB ma sprawdzić agenturalną przeszłość członków zarządów i rad nadzorczych spółek, które zaciągnęły te kredyty. Według szefa komisji Ewtima Kostadinowa chodzi co najmniej o 50 tys. osób.

Część nazwisk kredytowych milionerów już ukazała się na listach byłych agentów, którymi okazali się, gdy sprawdzono ich jako posłów lub przedstawicieli administracji państwowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj