Niemieckie fiasko umowy ze Szwajcarią o opodatkowaniu nielegalnych lokat

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 grudnia 2012, 05:57
Szwajcaria na tle z banknotów, fot. Stephen Finn
Szwajcaria na tle z banknotów, fot. Stephen Finn /ShutterStock
Zabiegi niemieckiego rządu o przeforsowanie w parlamencie kontrowersyjnej umowy ze Szwajcarią, umożliwiającej opodatkowanie lokat założonych przez nieuczciwych niemieckich podatników w szwajcarskich bankach, zakończyły się całkowitym fiaskiem.

Przedstawiciele opozycyjnych klubów - SPD i Zielonych w parlamentarnej komisji rozjemczej w Bundestagu sprzeciwili się dalszej pracy nad umową - podała w środę agencja dpa, powołując się na uczestników negocjacji. Obie partie wezwały rząd Angeli Merkel do ponownego podjęcia rozmów ze Szwajcarią w celu "wynegocjowania sprawiedliwej umowy podatkowej". Nie wolno pozwolić na zawarcie porozumienia, która "nagradza oszustów podatkowych" - napisano w uzasadnieniu.

Bundestag, izba niższa niemieckiego parlamentu, uchwalił podpisaną w zeszłym roku ustawę w październiku br. Bundesrat, czyli przedstawicielstwo 16 niemieckich krajów związkowych, gdzie SPD i Zieloni mają przewagę, odrzucił ją miesiąc później. Komisja rozjemcza była ostatnią szansą na znalezienie kompromisu. Ustawa miała wejść w życie 1 stycznia 2013 roku.

Koalicyjny rząd CDU/CSU i FDP liczył na wpływy do budżetu w wysokości dziesięciu miliardów euro w przyszłym roku. Z szacunków niemieckiego ministerstwa finansów wynika, że nieuczciwi podatnicy mogli ukryć przed fiskusem na zagranicznych kontach nawet 80 mld euro.

Szwajcaria wykluczyła wcześniej możliwość renegocjacji umowy.

Socjaldemokraci i Zieloni uważają, że podpisane w zeszłym roku porozumienie ze Szwajcarią zbyt łagodnie traktuje nieuczciwych podatników, którzy wyprowadzają z niemieckiego systemu podatkowego miliardy euro, lokując je w szwajcarskich bankach.

Umowa przewidywała ryczałtowe opodatkowanie przez szwajcarskie banki lokat niemieckich klientów z ostatnich 10 lat według stawek od 21 do 41 proc., przy zachowaniu anonimowości właścicieli kont. Lokaty założone w przyszłości miałyby być opodatkowane w skali 26,4 proc.

Rządzona przez SPD i Zielonych Nadrenia Północna-Westfalia kupiła latem tego roku po raz kolejny płyty CD ze skradzionymi danymi niemieckich podatników, którzy mają lokaty w bankach Szwajcarii. Dane kosztowały 9 mln euro. Władze tego landu zapowiedziały, że będą kontynuowały tę metodę walki z oszustami podatkowymi.

Rząd w Berlinie skrytykował transakcję, choć w przeszłości dawał zielone światło dla takich metod walki z uchylaniem się od płacenia podatków. Wśród znanych osób, przyłapanych na przestępstwach podatkowych dzięki zakupowi nielegalnych danych był kilka lat temu ówczesny szef Niemieckiej Poczty (Deutsche Post) Klaus Zumwinkel.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj