Świat nasila walkę z plastikowymi śmieciami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 stycznia 2013, 08:10
W jednym z miast USA i oraz w Mauretanii wprowadzono nowe ograniczenia. 

W mieście Concord w stanie Massachusetts zakazano sprzedaży wody mineralnej w plastikowych butelkach mniejszych niż litrowe. Chodzi o to, by zachęcić mieszkańców do picia wody z kranu i zmniejszyć przez to ilość plastikowych śmieci. Za złamanie przepisu grozi nawet 50 dolarów kary.

W Australii już cztery lata temu miasteczko Bundanoon całkowicie zrezygnowało z wody w butelkach.

Tymczasem Mauretania zakazała sprzedaży foliowych torebek, tu też chodzi o środowisko, ale także o fakt, że zwierzęta hodowlane giną masowo na skutek zjedzenia takich worków. 

W Argentynie i w Nigerii z plastikowych butelek buduje się natomiast całe domy. Ekolodzy podkreślają, że recykling i rezygnacja z plastiku są bardzo ważne: takie śmieci rozkładają się bowiem około pięciuset lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: ekologia
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj