Pracownicy SAS oburzeni premiami kierowników

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2013, 15:34
Spółka wypłaciła ogromne premie kierownictwu, które wcześniej doprowadziło linie na skraj bankructwa.

Oburzenie wśród pracowników Skandynawskich Linii Lotniczych pojawiło się po informacji o wysokich premiach dla kierownictwa spółki za ubiegły rok. W listopadzie 2012 roku SAS znalazły się na krawędzi bankructwa. Załoga musiała przystać na obniżki zarobków, skrócenie urlopów, wydłużenie czasu pracy, by ratować firmę przed bankructwem.

Przedstawiciel jednego z duńskich związków działających w spółce mówi, że "przystawiono im wówczas pistolet do głowy: albo zgoda na te kroki, albo upadek SAS". "Dwa miesiące później nagradzono ludzi, którzy doprowadzili do takiej sytuacji"- dodaje.

SAS uratowały poważne ustępstwa ze strony duńskich, norweskich i szwedzkich związków pilotów oraz personelu kabinowego, a także finansowa pomoc trzech rządów skandynawskich."Gdy pojawiła się pomoc rządowa nikt nie przypuszczał, że część tych pieniędzy pójdzie na premie dla kierownictwa upadających linii" - mówią przedstawiciele norweskich związkowców.

Niespodziewana decyzja wypłacenia w takiej sytuacji piętnastu osobom z kierownictwa spółki premii w wysokości połowy rocznych zarobków, musiała wywołać oburzenie pracowników. Związki zamierzają domagać się od większościowych właścicieli SAS, czyli od rządów Danii, Norwegii i Szwecji, działań blokujących możliwość takiej wypłaty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj