Bonusy dla bankierów mają być obcięte o 15–20 proc. Wśród instytucji inwestycyjnych, które się na to zdecydują, „Financial Times” wymienia Barclays, Credit Suisse i UBS. Zdaniem cytowanego przez brytyjski dziennik Toma Goslinga z PwC to wynik nie tylko ograniczonej aktywności podobnych instytucji w 2012 r., lecz także zabieg wizerunkowy. Opinia publiczna postrzega wielkie banki jako współwinne rozpoczętego w 2008 r. kryzysu finansowego, który do dziś się tak naprawdę nie skończył. W tej sytuacji utrzymanie przywilejów menedżerów byłoby postrzegane jako niesprawiedliwe.
Jedną z pierwszych instytucji, która poinformowała o zamiarze ograniczenia premii, był w połowie stycznia Credit Suisse. Na różnego typu bonusy szwajcarska instytucja ma przeznaczyć 2,3 mld franków (7,7 mld zł), o 20 proc. mniej, niż zakładano. To zarazem ponaddwukrotnie mniej niż w rekordowym pod tym względem 2010 r. Równolegle bank wdraża program restrukturyzacji przewidujący także cięcia kadrowe. Oszczędności z tytułu programu mają osiągnąć 4 mld franków (13,4 mld zł).
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
