Budzanowski: Wybór Mikosza na szefa LOT-u nie był ustawiony

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lutego 2013, 09:03
Boeing 787 Dreamliner PLL LOT. Źrodło: materiały prasowe LOT
Boeing 787 Dreamliner PLL LOT. Źrodło: materiały prasowe LOT/Media
Minister skarbu zaprzecza, by wybór nowego szefa PLL LOT był ustawiony. Mikołaj Budzanowski komentował w ten sposób doniesienia "Naszego Dziennika" w sprawie wyboru Sebastiana Mikosza na szefa będącej w kłopotach finansowych spółki.

Według gazety, minister nie zaakceptował żadnego ze wskazanych przez radę nadzorczą kandydatów, bo zapewne już na początku "konkursu" miał swój typ, czyli Mikosza.

>>> Czytaj też: Sebastian Mikosz - co zamierza nowy prezes LOT-u?

Mikołaj Budzanowski zaznaczył, że przeprowadzono całą procedurę konkursową zgodną z regulacjami i nie ma możliwości, by cokolwiek można było w wyborze prezesa firmy, ustawić. Tłumaczył, że to zdaniem rady nadzorczej Sebastian Mikosz okazał się najlepszym kandydatem.

Gdybym miał naciskać, to przecież krótka lista kandydatów na prezesa LOT składałaby się z jednego nazwiska - dodał Budzanowski.

>>> Czytaj też: Furgalski: Mikosz może uratować PLL LOT

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj