Jego poprzednik PW-Sat obchodził niedawno rocznicę pobytu na orbicie. Misja pierwszego satelity zakończyła się fiaskiem. PW-Sat nie rozłożył specjalnej sprężyny o długości 1 m, która działając jak kosmiczny hamulec, miała przyspieszyć jego zejście w atmosferę i spłonięcie. Ten prosty mechanizm miał pomóc rozwiązać problem kosmicznego śmiecia.

Dlatego PW-Sat 2 będzie kontynuował ten eksperyment, tyle że zamiast sprężyny zostanie wyposażony w rozkładany żagiel. Satelita mógłby być gotowy za 2,5 roku. Jednocześnie w Centrum Badań Kosmicznych PAN trwają prace nad Lemem – pierwszym polskim satelitą naukowym, który w ramach międzynarodowego projektu BRITE będzie obserwował gwiazdy jaśniejsze od Słońca. Jego start zaplanowany jest na III kw. tego roku z poligonu w Yasny.

kk