Przełom na Bliskim Wschodzie. Donald Trump zdecydował, USA i Iran zawieszają broń

"Na podstawie rozmów z premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem i marszałkiem polowym Asimem Munirem, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem pod warunkiem, że Iran zgodzi się na całkowite, natychmiastowe i bezpieczne otwarcie cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni" - napisał Donald Trump w najnowszym wpisie na platformie Truth Social.

ikona lupy />
Wpis Donalda Trump na platformie Truth Social / Media

Prezydent USA podkreślił, że zawieszenie broni ma mieć charakter obustronny, a jego decyzja wynika z "dużego postępu w rozmowach o trwałym pokoju" z Iranem.

"Otrzymaliśmy 10-punktową propozycję od Iranu i uważamy, że stanowi ona praktyczną podstawę do negocjacji. Prawie wszystkie kwestie sporne z przeszłości zostały uzgodnione między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, a okres dwóch tygodni pozwoli na sfinalizowanie i zawarcie porozumienia" - poinformował Trump.

"W imieniu Stanów Zjednoczonych Ameryki, jako prezydent, reprezentując również kraje Bliskiego Wschodu, mam zaszczyt ogłosić, że ten długoletni problem jest bliski rozwiązania" - oświadczył amerykański przywódca.

Ultimatum Trumpa przełożone. Iran zgodził się na zawieszenie broni po naciskach Chin

Kilka godzin wcześniej Trump opublikował wpis, w którym napisał, że "cała cywilizacja zginie dziś w nocy i nigdy się nie odrodzi".

W ostatnich dniach Trump wielokrotnie zaostrzał retorykę wobec Iranu, grożąc uderzeniami w kluczową infrastrukturę, jeśli Teheran nie zgodzi się na warunki USA dotyczące programu nuklearnego i nie odblokuje cieśniny Ormuz. Amerykański przywódca przekładał termin, w którym Iran miał spełnić warunki.

Według "New York Timesa", Iran przyjął propozycję zawieszenia broni nie tylko po "gorączkowych zabiegach" Pakistanu, ale też pod wpływem nacisków Chin, które miały interweniować w tej sprawie "w ostatniej chwili" i zwróciły się do Iranu m.in. o okazanie elastyczności.

Cytowane przez Reutersa irańskie media państwowe pisały m.in. o "upokarzającym odwrocie" prezydenta USA oraz podkreśliły, że Teheran odniósł zwycięstwo, a jednocześnie wezwano społeczeństwo do jedności i czujności "do czasu ostatecznego sfinalizowania szczegółów wygranej".

Reuters cytuje komunikat Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, która przekazała, że "trzyma palec na spuście, a jeśli wróg popełni najmniejszy błąd, odpowiemy na to z pełną siłą".

USA i Iran usiądą do rozmów ws. zakończenia wojny. Podano datę i miejsce

Władze w Teheranie ogłosiły też, że w piątek 10 kwietnia w stolicy Pakistanu Islamabadzie rozpoczną się rokowania pokojowe między Iranem i USA. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała jedynie, że trwają rozmowy na ten temat, ale nie potwierdziła, by zapadły ostateczne ustalenia.

Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi potwierdził w oświadczeniu, że Iran wstrzyma na dwa tygodnie „operacje obronne”, a bezpieczna żegluga przez cieśninę Ormuz „będzie możliwa w koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu i z odpowiednim uwzględnieniem ograniczeń technicznych”.