Atak USA na wyspę Chark. Kluczowy punkt eksportu ropy Iranu pod ostrzałem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 kwietnia 2026, 16:55
Flag,Of,The,United,States,Of,America,And,The,Flag
Atak USA na wyspę Chark. Kluczowy punkt eksportu ropy Iranu pod ostrzałem/Shutterstock
Stany Zjednoczone przeprowadziły naloty na irańską wyspę Chark – strategiczny węzeł eksportu ropy. Uderzenie w kluczową infrastrukturę może znacząco osłabić gospodarkę Teheranu i zaostrzyć napięcia w regionie Zatoki Perskiej.

Atak USA na wyspę Chark

Stany Zjednoczone przeprowadziły we wtorek naloty na irańską wyspę Chark – kluczowy punkt eksportu ropy naftowej. Jak podały media, w tym Bloomberg, pociski trafiły m.in. w bazę Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz lotnisko. Brytyjski „The Telegraph” informował o trafieniach w dok, bazę wojskową i infrastrukturę lotniczą, a „Wall Street Journal” przekazał, że siły USA zaatakowały około 50 celów wojskowych.

Ultimatum Trumpa i napięcie wokół cieśniny Ormuz

Do ataku doszło na kilkanaście godzin przed upływem ultimatum postawionego przez prezydenta USA Donald Trump. Zapowiedział on, że jeśli Iran nie odblokuje cieśniny Ormuz, kraj „nie będzie miał elektrowni, mostów i powróci do epoki kamienia łupanego”.

Wyspa kluczowa dla eksportu ropy

Chark, wyspa o rozmiarach ok. 8 km na 5 km, oddalona od irańskiego wybrzeża o ok. 25 km, to najważniejszy węzeł eksportowy Iranu, przez który przechodzi 90 proc. irańskiej ropy naftowej. Ze względu na płytkie wody przy irańskim wybrzeżu, supertankowce nie mogą tam docierać. Ropa transportowana jest podmorskimi rurociągami właśnie na wyspę, skąd trafia na rynki światowe.

Strategiczne znaczenie i możliwe konsekwencje

Ekspert z Katedry Międzynarodowych Stosunków Politycznych Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie dr Bartosz Bojarczyk ocenił, że przejęcie Chark oznaczałoby dla USA kontrolę nad kluczowym źródłem dochodów Iranu. – Eksport irańskiej ropy byłby w rękach Amerykanów – przyznał w rozmowie z PAP. Jego zdaniem ewentualna inwazja może jednak doprowadzić do eskalacji. – Przyparty do muru irański reżim może zacząć uderzać bez opamiętania w cele ekonomiczne państw Zatoki Perskiej – ostrzegł.

Ekspert przypomniał, że Iran już wcześniej atakował infrastrukturę w regionie – m.in. zakłady przemysłowe i instalacje energetyczne w państwach Zatoki Perskiej. Dodał, że nawet przejęcie wyspy nie musi oznaczać końca blokady cieśniny Ormuz. Irańskie siły operujące z innych wysp, takich jak Abumusa czy Wielki i Mały Tunb, nadal mogą atakować tankowce.

Czy bez Chark możliwe jest zwycięstwo?

Część ekspertów jest jednak zdania, że nie będzie zwycięstwa w wojnie z Iranem bez zajęcia wyspy. Cytowany przez amerykański portal NBC News Francis A. Galgano, były oficer armii, a obecnie profesor geografii wojskowej na Uniwersytecie Villanova, ocenił, że zdobycie Chark dałoby USA istotną przewagę negocjacyjną. „Jeśli plan zakłada wygranie wojny z Iranem, zdobycie wyspy Chark powinno być jednym z głównych celów konfliktu, bo daje to Stanom Zjednoczonym ogromną przewagę w negocjacjach” – powiedział.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj