Kryzys na Cyprze: Hiszpańska giełda dołuje, obligacje tracą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 marca 2013, 14:20
Akcje na hiszpańskiej giełdzie spadły od rana prawie o 3 proc. Zmniejszyła się też rentowność obligacji.

Zachowanie rynku finansowego jest - zdaniem ekspertów - konsekwencją sytuacji na Cyprze i zapowiedzi opodatkowania tamtejszych depozytów bankowych.

Od rana na hiszpańskiej giełdzie zagościł pesymizm. W ciągu pierwszej godziny po otwarciu cena akcji spadła o 3 proc. Po południu spadek był o pół procent mniejszy. Najwięcej tracą hiszpańskie banki, niektóre o ponad 4 proc., oraz 10-letnie obligacje. 

>>> Czytaj też: Podatek na Cyprze to "jawny rabunek". Europie grozi run na banki

Zdaniem ekspertów, nerwowa atmosfera na giełdzie jest wynikiem decyzji o udzieleniu pomocy Cyprowi oraz o ewentualności wprowadzenia tam podatku od depozytów bankowych. Ekonomiści uspokajają, że taki podatek nie grozi Hiszpanii ani innemu krajowi europejskiemu. Apelują jednocześnie do Brukseli, aby jak najszybciej przekonała o stabilności europejskiego systemu bankowego zagraniczne rynki finansowe. Jeśli tego nie zrobi - ostrzegają - niepewność na giełdach będzie się pogłębiała. 

>>> Czytaj też: Cypr - nowe ognisko kryzysu w Europie. Inwestorzy wyprzedają akcje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj