Niemieckie elektrownie spalają polskie drewno

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 maja 2013, 00:06
Branża drzewna alarmuje, że wywóz surowca za Odrę rośnie lawinowo, a to przekłada się na cenę, jaką płacą za drewno na przykład wytwórcy mebli.

A przemysł drzewny w Polsce to jeden z najważniejszych sektorów gospodarki. Daje pracę ponad 300 tysiącom ludzi i wypracowuje blisko 10 procent produkcji sprzedanej.

Dotychczas konkurentem w przetargach na drewno organizowanych przez Lasy Państwowe były polskie elektrownie. Jednak od początku roku w Polsce obowiązuje zakaz spalania drewna pełnowartościowego. W Niemczech takiego zakazu nie ma, więc istnieje zagrożenie, że duża część naszego eksportu drewna ląduje w tamtejszych kotłach.

Zapotrzebowanie Niemców na drewno będzie rosło, bo odchodzą od energetyki jądrowej - mówi Andrzej Zientarski ze Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopodobnych. W ciągu czterech lat eksport drewna do Niemiec zwiększył się czterokrotnie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj