SIPRI: Broni atomowej coraz mniej, ale wcale nie mniej groźnie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 czerwca 2013, 09:19
pocisk, rakieta, wojsko, broń
pocisk, rakieta, wojsko, broń/ShutterStock
Rozmiar światowych zbrojeń nuklearnych nie zmniejsza się. Maleje co prawda liczba atomowych głowic, ale zastępują je nowe, dużo groźniejsze i nowocześniejsze.

Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem (SIPRI) po raz 44-ty opublikował swój doroczny raport.

Uznawana za jedną z najważniejszych placówek badawczych instytucja podaje, że osiem państw posiadających broń jądrową zmniejszyło w ubiegłym roku liczbę swoich głowic z 19 tysięcy do 17 256. Spośród ośmiu krajów dysponujących tego typu bronią, pięć państw to mocarstwa nuklearne legalnie uznane przez Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) z 1968 r. Są to to USA, Rosja, Francja, Wielka Brytania i Chiny. Z tej grupy wyłącznie Chiny zwiększyły swój potencjał nuklearny (z 240 do 250 głowic). Największy udział w redukcji potencjału atomowego mają Stany Zjednoczone i Rosja. Moskwa w dalszym ciągu dysponuje największą ilością głowic - posiada ich 8,5 tys., o 800 więcej niż USA.

Mniejsza ilość głowic nie oznacza w istocie niższego potencjału - prawie wszystkie państwa pracują nad modernizacją swoich arsenałów atomowych, dokonując zwrotu z ilości w stronę efektywności broni atomowej.

Oprócz pięciu legalnie uznanych za mocarstwa atomowe państw, trzy pozostają de facto państwami nuklearnymi spoza NPT. Są to Izrael, Indie i Pakistan. SIPRI szacuje, że posiadały one w ubiegłym roku 250 - 290 głowic atomowych. Obecnie, jak podaje instytucja, ich potencjał zwiększył do 270 - 310. Ponadto jest jeszcze Korea Północna, której potencjał atomowy jest trudny do określenia i nie został ujęty w zestawieniu.

SIPRI zwraca również uwagę, że 4400 z tych głowic na świecie jest stale na wyrzutniach gotowych do szybkiego odpalenia. 

Pracami SIPRI kierował od 1991 do 2002 r. prof. Adam Daniel Rotfeld, późniejszy minister spraw zagranicznych RP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj