Portugalia: rząd nie rezygnuje, premier szuka ratunku dla koalicji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lipca 2013, 00:14
Rząd na razie nie upadnie, ale kryzys polityczny wciąż nie został zażegnany. W walczącej z głęboką recesją Portugalii trwa walka o trwałość koalicji.

Polityczna burza rozpoczęła się w poniedziałek, gdy do dymisji podał się minister finansów. Dzień później w jego ślady poszedł szef MSZ i zarazem lider koalicyjnych ludowców z CDS, Paulo Portas. Przyszłość rządu stanęła więc pod znakiem zapytania.

Mimo medialnych spekulacji o możliwych kolejnych rezygnacjach ministrów reprezentujących DCS, władze partii zadecydowały, iż koalicja będzie kontynuowana. Jeszcze dziś w nocy premier Pedro Passos Coelho ma się spotkać z Portasem, by dyskutować o przyszłości rządu. Jest już jednak niemal pewne, że lider ludowców nie powróci do gabinetu premiera. Po południu szef rządu ma z kolei rozmawiać z prezydentem Portugalii. Wcześniej przebywający wczoraj w Berlinie Coelho po raz kolejny zadeklarował, że nie planuje dymisji. 

Sytuacji w Lizbonie z niepokojem przygląda się Bruksela. Polityczny kryzys może bowiem zatrzymać plan oszczędnościowy, realizowany od dwóch lat w porozumieniu z Unią. Pojawiają się sygnały, iż pod znakiem zapytania stoi zaplanowana na połowę lipca ósma unijna kontrola w Lizbonie - a bez niej Portugalia nie otrzyma kolejnej transzy międzynarodowej pożyczki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj