Kiedyś mała czy średnia firma musiała osobno płacić za usługi komórkowe, pilnując wysokości rachunku, a także usługi stacjonarne, jeśli chciała wciąż dysponować tradycyjnym numerem telefonu w biurze. Dziś nie dość, że może obie mieć na jednej fakturze w jednej cenie (a numer stacjonarny de facto przypisany do usługi komórkowej), to także nie musi już martwić się o dodatkowe koszty rozmów po przekroczeniu konkretnej liczby minut. Może też przebierać w smartfonach i tabletach, które dzięki połączeniu z internetem pozwalają na wystawianie faktur, zarządzanie biurem czy po prostu kontakt z klientami. Sprawdziliśmy, co konkretnie oferują dziś w tym obszarze operatorzy komórkowi i ile to kosztuje.

– Na rynek wchodzi nowe pokolenie menedżerów i przedsiębiorców. Takich, którzy dorastali w czasach rozwoju internetu, prywatnie korzystali z narzędzi internetowych, w tym mobilnych, więc te zwyczaje przenoszą na sposoby zarządzania własnymi firmami – podkreśla Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarchu, odpowiedzialny za sektor ERP, która specjalizuje się w tworzeniu aplikacji mobilnych dla małych i średnich firm.

>>> Czytaj też: Play będzie walczyć o 1 mln klientów z innych sieci w całym 2013 r.

Według niego zmiana przyzwyczajeń i mentalności jest już na tyle zauważalna, że przekłada się coraz bardziej na biznes i wzrost sprzedaży usług zlokalizowanych w chmurze, czyli na zewnętrznych serwerach, do których można mieć dostęp poprzez mobilny internet. A wyścig marketingowy operatorów komórkowych tylko tę zmianę napędza. Oferty sieci komórkowych oceniać można przez pryzmat trzech kryteriów: cen rozmów, cen i pakietów dostępu do internetu, a także dostępnych urządzeń, czyli oferty smartfonów, tabletów i usług dodatkowych, takich jak rozwiązania w chmurze.

Tanie rozmowy za jedną cenę

Reklama

Głównym polem konkurencji sieci są oferty usług głosowych. Każdy, kto prowadzi firmę, wie, że rozmowy służbowe zajmują znacznie więcej czasu niż prywatne. Firmy zawsze przynosiły więc operatorom większe zyski niż klienci indywidualni, dlatego mogły też liczyć na niższe ceny i korzystniejsze pakiety. W poprzednich latach opcji w tym zakresie było bez liku, na dodatek część z nich podlegała negocjacjom, ale te czasy się zmieniły. Na lepsze.

Dziś każda mała czy średnia firma – zwłaszcza ta, w której rozmawia się dużo – ma dość prosty wybór. Odkąd w ubiegłym roku zaostrzyła się walka między sieciami, operatorzy wprowadzili oferty bez limitu. Za 79 zł (plus VAT) można rozmawiać bez ograniczeń ze wszystkimi sieciami w kraju (w tym także stacjonarnymi). Dla firmy, która do tej pory płaciła często kilkusetzłotowe rachunki, oznacza to możliwość diametralnego ścięcia kosztów.

Jeśli zaś dla kogoś to także zbyt wysoka stawka, sieci oferują szerszy wachlarz rozwiązań. Najtańsze dostępne opcje dla firm zaczynają się od ok. 15–29 zł miesięcznie, w których klient dostaje od 200 do 300 minut na rozmowy i pakiet internetowy zawierający od ok. 100 do 300 MB danych. Ważne jest jednak to, że w ramach sieci rozmowy są nielimitowane. Sieci próbują też kusić klientów dodatkowymi opcjami – jak na przykład kilka kart SIM na jednego klienta (w Play kosztuje to dodatkowo około 5 zł miesięcznie za każdą kartę).

Internet, tablety, roaming

Współczesnych usług telekomunikacyjnych nie byłoby jednak bez smartfonów i tabletów – przenośnych komputerów, podłączonych non-stop do internetu, za pośrednictwem którego można nie tylko odbierać pocztę, lecz także korzystać z wielu aplikacji służących do zarządzania firmą.

W ofertach biznesowych sieci znacznie łatwiej dostać smartfony z najwyższej półki, czyli iPhone’y, Samsung Galaxy S, HTC, Sony czy Blackberry.

We wszystkich propozycjach najdroższy jest zawsze telefon wyprodukowany przez firmę Apple. Sprawdziliśmy, ile kosztuje najnowszy model przy abonamentach w podobnej cenie, w których sieci gwarantują nielimitowane usługi: rozmowy, SMS-y, internet.

W Play przy 120 zł miesięcznie jednorazowo za smartfona zapłacić trzeba 859 zł. W Orange w porównywalnym abonamencie za 119 zł iPhone 5 kosztuje 1549 zł. W Plusie można go mieć za złotówkę, ale przy wysokim abonamencie, sięgającym 295 zł. Tańsze są smartfony innych producentów, również zaliczane do najwyższej półki. Samsunga Galaxy S, HTC czy Sony Xperię w abonamentach rzędu 80–100 zł można już kupić za złotówkę, góra kilkudziesięciu złotych. Z tabletami jest podobnie, z tym że najczęściej oferowane modele z najwyższej półki to iPad oraz Galaxy Tab Samsunga, ale w ofertach znaleźć można także urządzenia Sony, Alcatela, Acera czy Huaweia.

Kupowanie urządzenia – czy to smartfona, czy tabletu – w ofertach sieci wiąże się z jedną istotną kwestią. Sprzęt może kosztować nawet złotówkę na początku, ale należy pamiętać, że faktyczny koszt rozłożony jest w czasie w wysokości abonamentu. Generalna zasada jest taka, że im niższa cena urządzenia na początku, tym wyższa comiesięczna opłata. Warto przy tym jednak pamiętać o jeszcze jednym – łączny koszt urządzenia kupionego w taki sposób praktycznie zawsze jest o nawet kilkaset złotych wyższy niż kupionego za gotówkę w sklepie (patrz: grafika).

Aplikacja w chmurze lub rozliczenie e-faktury

Kolejnym polem rywalizacji o klienta firmowego są także oferty mobilnego internetu i roamingu. Zarówno Play, jak i T-Mobile wprowadziły możliwość odbierania bez limitu połączeń roamingowych (tylko w UE) w abonamentach od 129,90 zł. Z kolei od lipca Plus zaoferował klientom nowe pakiety usług internetowych w roamingu na terenie UE – w jego ramach za 25 zł dokupić można np. pakiet 100 MB transferu. By przekonać do siebie klientów, firmy stawiają też na usługi dodatkowe, np. aplikacje w chmurze, sieć firmową czy możliwość rozliczania e-faktur.

>>> Czytaj też: Płatności mobilne w Polsce: 6 banków uruchomi własny system płacenia