Kryzys w Portugalii: prezydent nie da zgody na dymisję rządu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 lipca 2013, 23:07
To już pewnie - na razie nie będzie przedterminowych wyborów w Portugalii. Prezydent Anibal Cavaco Silva ogłosił, że nie zdymisjonuje koalicyjnego rządu socjaldemokratów i ludowców.

W wieczornym wystąpieniu telewizyjnym polityk wyraził przekonanie, że w obecnej sytuacji, gdy Lizbona walczy z głębokim kryzysem gospodarczym, przedterminowe wybory byłyby niekorzystne. Według prezydenta taki scenariusz mógłby zmarnować dotychczasowe wyrzeczenia, poniesione przez Portugalczyków w ramach cięć i reform. Wyraził też przekonanie, że dymisja rządu postawiłaby pod znakiem zapytania sukces pakietu pomocowego, realizowanego przez Lizbonę w porozumieniu z Unią Europejską i międzynarodowymi partnerami.

>>> Czytaj też: Portugalia dostanie kolejny pakiet pomocowy od UE

Widmo wyborów zawisło nad Portugalią po zeszłotygodniowych dymisjach i zawirowaniach politycznych w centroprawicowym gabinecie Pedro Passosa Coelho. Z niepokojem sytuacji w tym kraju przyglądała się Bruksela, która nadzoruje program antykryzysowy, realizowany w zamian za wielomiliardową pożyczkę. W końcu liderzy koalicyjnych ugrupowań doszli do warunkowego porozumienia, ale to do prezydenta należała ostateczna decyzja o przyszłości rządu. 

Więcej o kryzysie w Portugalii czytaj w raporcie Forsal.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj