NIK krytycznie o finansowaniu lotniczych przejść granicznych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 sierpnia 2013, 10:53
Lotnisko chopina w Warszawie - Terminal 2.
Lotnisko chopina w Warszawie - Terminal 2./ShutterStock
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych daje za mało pieniędzy na funkcjonowanie lotniczych przejść granicznych - alarmuje Najwyższa Izba Kontroli.

 Z raportu Izby wynika też, że wydatki są źle planowane, a pieniądze nieprawidłowo rozdzielane.

Dyrektor delegatury NIK w Krakowie Jolanta Stawska powiedziała IAR, że ministerstwo spraw wewnętrznych nie interesuje się rzeczywistymi potrzebami finansowymi przejść granicznych działających na lotniskach. Środki są przyznawane na podstawie wydatków z roku poprzedniego, a jeśli pieniędzy zabraknie - są dobierane z rezerwy celowej. 

Jolanta Stawska przyznaje, że szacowanie kosztów potrzebnych na działanie przejść granicznych nie jest łatwe. Jednak tu także odpowiedzialność ponosi MSW, które odpowiada również za obowiązujące prawo. Tymczasem od lat istnieją spory interpretacyjne dotyczące tego, jakie koszty powinien pokryć budżet państwa, a jakie właściciel lotniska.

Według NIK to służby kontroli granicznej powinny zawierać umowy z zarządcami lotnisk, a nie - jak do tej pory - wojewodowie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj