Kryzys we Włoszech: Kryzys zniechęcił Włochów do napraw aut

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 sierpnia 2013, 13:02
Samochód, akumulator
Samochód, akumulator/ShutterStock
Z powodu kryzysu Włosi przestali dbać o swoje samochody. Może się to ujemnie odbić na bezpieczeństwie na drogach - alarmuje specjalistyczny instytut, który ogłosił właśnie badania na ten temat.

Po pięciu latach kryzysu nie tylko spadł popyt na nowe pojazdy, ale Włosi wyraźnie zmniejszyli wydatki na naprawy i konserwacje starych. Postąpiło tak już trzydzieści procent automobilistów, wychodząc najwyraźniej z założenia, że nie warto inwestować w stary samochód. Tym samym - konstatują autorzy raportu - 11 milionów nie do końca sprawnych aut jeździ po drogach kraju, stanowiąc potencjalne zagrożenie. Na szczęście jedna czwarta właścicieli właśnie z tego powodu otacza swoje cztery koła jeszcze większą troską niż do tej pory.

W związku ze stałym wzrostem cen paliwa coraz więcej Włochów myśli o samochodzie na gaz - niekoniecznie nowym - bądź przerobieniu na ten napęd posiadanego obecnie. W tej chwili po włoskich drogach tylko dziewięć procent parku samochodowego jeździ na gaz. We Włoszech jest 37 milionów samochodów osobowych - 61 na stu mieszkańców, czyli o dziesięć więcej niż wynosi średnia w Unii Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj