Centrum Sztuki Współczesnej ma kłopoty, nie tylko finansowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 września 2013, 12:26
Związkowcy z Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie apelują o zmianę dyrekcji placówki. Powody są dwa: problemy finansowe Centrum oraz problemy interpersonalne.

Minister Kultury nie zamierza komentować na razie sporu. Jak czytamy w oświadczeniu resortu przesłanym radiu RDC, Bogdan Zdrojewski odniesie się do sprawy po zapoznaniu się z wyjaśnieniami obu stron.

Dyrektor Centrum Fabio Cavallucci tłumaczył w porannym programie radia RDC, że zła sytuacja finansowa placówki spowodowana jest kryzysem finansowym, ale z ministrem finansów na ten temat jeszcze nie rozmawiał. Mówił, że przyjmując odpowiedzialność za finanse placówki, podjął też decyzję, by obciąć niektóre części programu Centrum. 

Janusz Byszewski szef Solidarności w placówce przekonuje jednak, że dyrektor i jego zastępczyni nie mają wystarczających kompetencji, żeby wyprowadzić instytucję z kryzysu. Zgadza się z wprowadzaniem trudnych decyzji, ale nie prowadzeniem Centrum w najprostszy sposób do bankructwa. Według niego, poziom sprawności zarządzania placówką można porównać do prezentowanego w PRL.

Muzeum zanotowało w ostatnich tygodniach 25 procentowy spadek wpływów m.in. od sponsorów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj