Koniec paraliżu administracji w USA. Urzędnicy witani kawą i ciastkami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 października 2013, 20:57
Amerykańscy urzędnicy wrócili do pracy, po 16 dniach.

Po 16 dniach częściowego paraliżu administracji otwarto parki narodowe i muzea, pracownicy agencji rządowych znów zasiedli do biurek. Wielu z nich było zaskoczonych, gdy szefowie powitali ich w pracy, częstując kawą, ciastkami i serwując przemówienia motywacyjne. Wiceprezydent Joe Biden przyniósł dla urzędników Agencji Ochrony Środowiska beztłuszczowe muffiny, szef departamentu rolnictwa Tom Vilsack - kawę i popularne za Oceanem donuty.

>>> Czytaj też: Obama: paraliż administracji zaszkodził gospodarce

Na budynku, w którym mieści się amerykański Senat, zaczął znowu odmierzać czas 200-letni zegar. Osoby, odpowiedzialne za jego nakręcanie, również były wśród 800 tysięcy pracowników, wysłanych na przymusowy urlop.

Jutro ma zostać otwarty waszyngtoński ogród zoologiczny. Została już natomiast włączona kamera internetowa pokazująca pandy, będące prezentem od narodu chińskiego. Miłośnicy zwierząt mieli jednak kłopot z wejściem na stronę, gdyż zbyt wiele osób na raz chciało sprawdzić, co słychać u dawno niewidzianych pand.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj