Na polskim rynku kredytów zagościło ożywienie. Wartość pożyczek udzielonych przez banki wzrosła o 1,5 proc. od maja do sierpnia tego roku. Dla porównania w Czechach wartość kredytów w ogóle się nie zmieniła – wynika z danych Bloomberga.

“Obawy związane z rozwojem rynku kredytów nie są już teraz problemem. Polskie banki stały się bardziej niezależne ponieważ zostały zmuszone do znalezienia nowych źródeł finansowania swojej działalności” – mówi Piotr Bujak, główny ekonomista Nordea Banku z Warszawy.

Według danych Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, zagraniczne banki w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy roku wycofały ze swoich polskich spółek-córek 0,2 mld zł. To 125 razy mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Należący do Commerzbanku BRE Bank w zeszłym miesiącu sprzedał warte 200 mln franków szwajcarskich (223 mln dol.) 5-letnie obligacje. Jak poinformował Hans-Dieter Kemler, członek zarządu BRE Banku, w pierwszej połowie 2014 roku BRE może wyemitować jeszcze więcej obligacji we frankach. Credit Agricole Bank Polska w ubiegłym tygodniu wypuścił na rynek 3-letnie obligacje o wartości 250 mln zł. Należący do hiszpańskiego Santandera Bank Zachodni WBK planuje z kolei sprzedaż 3-letnich obligacji o wartości co najmniej 500 mln zł.

>>> Czytaj też: mBank Polish Corporate Bond Index: pierwszy taki indeks w Polsce

Matczyne ograniczenia

Choć największy polski bank PKO BP jest kontrolowany przez państwo, cztery kolejne największe instytucje finansowe są w większości własnością banków ze strefy euro. Od czasu upadku bank Lehman Brothers, zagraniczne spółki-matki systematycznie ograniczały finansowanie swoich lokalnych oddziałów dostosowując się do zaostrzonych wymogów kapitałowych, uderzając tym samym w polską gospodarkę.

Aby zmniejszyć ryzyko exodusu zachodnich banków z Europy Wschodniej, Komisja Europejska, Europejski Bank Inwestycyjny, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bank Światowy powołały w styczniu 2009 roku tzw. Inicjatywę Wiedeńską.

W swoim najnowszym raporcie z 23 października, Inicjatywa Wiedeńska ogłosiła, że zachodnie banki kontynuują redukcję transgranicznego finansowania w środkowej, wschodniej i południowej części Europy w „umiarkowanym tempie”, a banki przechodzą na model wewnętrznego finansowania.

>>> Czytaj też: Polityka pieniężna: Strumień taniego pieniądza płynie wartkim nurtem

Banki muszą polegać na sobie

W ramach przygotowywania się do objęcia banków strefy euro wspólnym nadzorem, a początku listopada Europejski Bank Centralny rozpocznie przeprowadzanie tzw. stress testów, sprawdzających wiarygodność i kondycję największych banków euro landu. W finansowym egzaminie wezmą udział 124 banki z państw należących do strefy euro, od niemieckiego Deutsche Banku po maltański Bank of Valletta. Jak przyznał Mario Draghi, EBC nie zawaha się oblać niektórych banków w bankowych testach.

>>> Czytaj też: Jak globalni finansiści doprowadzili do upadku najstarszy bank świata

Potrzeba sięgania do nowych źródeł finansowania wśród krajowych instytucji finansowych może okazać się skromna w zależności od siły ożywienia gospodarczego w Polsce. Dzięki zakończeniu najdłuższej w historii recesji w strefie euro, PKB Polski przyspieszył w drugim kwartale tego roku o 0,8 proc. Euroland jest największym partnerem handlowym Polski – trafia tu 51 proc. polskiego eksportu.

Zdaniem Marka Belki, szefa NBP, ożywienie gospodarcze w Polsce będzie postępować, ale „bardzo stopniowo”, mimo wysiłków banku centralnego włożonych w rozkręcenie gospodarki. Stopy procentowe w Polsce zostały obcięte o 2,25 pkt proc. w okresie od listopada 2012 r. do lipca tego roku do rekordowo niskiego poziomu 2,5 proc.

Banki w Polsce będą teraz musiały polegać na depozytach i emisjach obligacji korporacyjnych, tak aby sfinansować powiększające się bilanse – twierdzi Mariusz Adamiak, główny strateg rynków w PKO BP. „Delewarowanie jeszcze się nie skończyło. „Spółki-matki wciąż stoją przed koniecznością wzmacniania swojej bazy kapitałowej, a polski banki będą musiały działać coraz bardziej na swoją rękę” – mówi Adamiak.

>>> Czytaj też: Obligacje korporacyjne – atrakcyjne miejsce lokowania kapitału?