TEP: zmiany w OFE uderzą w emerytów i rynek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 listopada 2013, 14:48
Starszy pan przy komputerze
Starszy pan przy komputerze/ShutterStock
TEP: Rządowe propozycje w s. OFE niekorzystne dla emerytów i rynku

Towarzystwo Ekonomistów Polskich apeluje do rządu o wprowadzenie korekt do projektu dotyczącego Otwartych Funduszy Emerytalnych. Trwają konsultacje społeczne w sprawie opublikowanego w połowie października projektu. 

Przewodniczący TEP Ryszard Petru zaznaczył, że rządowe propozycje źle wróżą zarówno rynkowi jak i przyszłym emerytom. Niepokojący jest zwłaszcza zakaz inwestowania przez OFE w obligacje. Ryszard Petru wyjaśnił, że fundusze emerytalne na całym świecie inwestują w obligacje skarbu państwa nie po to, by napędzać dług ale po to, by były bezpieczne w okresach bessy. Ten zakaz powinien więc zostać zniesiony dla dobra i bezpieczeństwa przyszłych emerytów - zaznaczył ekonomista. Ryszard Petru zwrócił uwagę, że nawet te osoby, które wybrałyby ZUS, to i tak aktywa wcześniej zbierane będą miały w OFE
Absurdalnym rozwiązaniem jest również zdaniem ekonomistów z TEP limit 75 procent inwestycji w akcje. Jak tłumaczy Ryszard Petru takie rozwiązanie zmusiłoby fundusze emerytalne do agresywnych zachowań. W okresie, gdy spadałyby ceny akcji fundusze musiałyby je kupować i to za wolną gotówkę. Musiałyby mieć cały czas dużą płynność gotówkową. Taki przymus oznaczałby, że fundusze miałyby akcje i depozyty. Nie miałyby żadnych innych instrumentów, na których przecież rządowi zależy.

Niekorzystne dla emerytów byłoby również wprowadzenie na 10 lat przed emeryturą tak zwanego "suwaka bezpieczeństwa" czyli stopniowego wycofywania środków z OFE do ZUS-u - zwraca uwagę Bohdan Wyżnikiewicz. Podkreśla, że tutaj zignorowana została sprawa długości cyklu koniunkturalnego czy też jego faz. Powinno być powiedziane, że w fazie wzrostowej powinna być inna liczba lat niż w przypadku recesji. 

Zdaniem Towarzystwa Ekonomistów Polskich zaproponowany trzymiesięczny okres na wybór pomiędzy OFE i ZUS-em jest za krótki. Powinien on wynieść co najmniej 6 miesięcy. Z wyboru powinny też być zwolnione te osoby, które wybrały OFE już w momencie wprowadzania reformy emerytalnej. Mogły pozostać w ZUS-ie a jednak zdecydowały, że chcą uczestniczyć w systemie kapitałowym. Hasło "bezpieczeństwo dzięki różnorodności" powinno być wciąż aktualne - twierdzą ekonomiści. Obawiają się, że rządowe propozycje doprowadzą do całkowitej likwidacji drugiego filaru ubezpieczeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: emerytury
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj