Ponad 30 tysięcy najniżej zarabiających pracowników w Wielkiej Brytanii otrzyma znaczną podwyżkę dzięki wzrostowi o 30 pensów tak zwanej płacy godziwej.

Jest to stawka godzinowa, sporo wyższa od płacy minimalnej, którą wiele brytyjskich firm jest gotowa płacić dobrowolnie.

Wielka Brytania wprowadziła ustawową płacę minimalną już 15 lat temu. Obecnie wynosi ona 6 funtów i 31 pensów za godzinę. Tymczasem stawka "płacy godziwej" wzrosła właśnie do 7 funtów i 65 pensów. W Londynie, gdzie życie jest droższe, jest to nawet 8,80 - czyli 44 złote za godzinę.

Definicja płacy godziwej w Wielkiej Brytanii to zarobki pozwalające wznieść się powyżej granicy ubóstwa dwojgu dorosłym pracującym po 40 godzin tygodniowo i wychowującym dwójkę dzieci. Płacę godziwą promują organizacje pozarządowe, Kościół Anglikański, media i politycy, wśród nich burmistrz Londynu, konserwatysta Boris Johnson. Zapowiedział on, że miasto nie będzie powierzać kontraktów firmom, które nie płacą takiej stawki.

Dwa dni temu lider opozycji labourzystowskiej, Ed Miliband, włączył płacę godziwą do swego programu wyborczego. Liczba przedsiębiorstw gotowanych ją uiszczać skoczyła z 78 w zeszłym do 432 w tym roku.

>>> Czytaj też: Mikrofirmy płacą najmniej. Przynajmniej oficjalnie