Eksplozja gazociągu w Jankowie Przygodzkim nie powinna spowodować zakłóceń w dostawie gazu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 listopada 2013, 19:23
Wybuch gazu w Jankowie Przygrodzkim, który spowodował śmierć dwóch osób i zranił kolejnych 13, nastąpił w wyniku uszkodzenia gazociągu podczas budowy nowej magistrali.

Jak poinformował Gaz-System, właściciel zarówno uszkodzonego gazociągu, jak i nowej inwestycji, awarii uległa wybudowana w 1977 roku magistrala DN 500 relacji Gustorzyn – Odolanów. Ciśnienie panujące w gazociągu wynosiło 5,4 MPa. Został on uszkodzony w wyniku budowy nowego gazociągu DN 700, którego wykonawcą był poznański ZRUG.

Gaz-System zapewnia, że wypadek nie spowoduje przerw w dostawie gazu, ponieważ miejsce awarii zostało odcięte od sieci. Nowo powstający gazociąg nie był z kolei nagazowany. Obecnie na miejscu zdarzenia wciąż trwa pożar, jednak znajduje się on pod kontrolą straży pożarnej, która musi zaczekać, aż wypali się znajdujący się w odciętym rurociągu gaz.

>>> Czytaj też: Tranzyt gazu przez Ukrainę do krajów UE zagrożony? Gazprom: sytuacja jest poważna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj