Jak podaje dziennik Le Figaro, prezes EADS Tom Enders zapowiada poważne zmiany w strukturze europejskiego koncernu lotniczo-zbrojeniowego. Połączone i przeniesione do Monachium zostaną oddziały Cassidian, Airbus Military i Atrium, zajmujące się obronnością, lotnictwem wojskowym i astronautyką. Do tego liczba pracowników zmaleje o 5 do 6 tysięcy.

Nie będą to jednak wyłącznie zwolnienia – EADS zamierza między innymi nie zastępować pracowników odchodzących na emeryturę czy też nie przedłużać kontraktów terminowych, czytamy w Le Figaro.

Tom Enders uzasadnia konieczność zmian cięciami w budżetach wojskowych w Europie, na które Cassidian nie jest w obecnym stanie gotowy. W ramach próby nadążenia za amerykańskim koncernem Boeing, który osiąga dwa razy lepsze wyniki niż EADS, zmieniona ma też zostać nazwa koncernu – będzie ona bazowała na marce Airbus. 

Niedawno ogłoszono, że w struktury koncernu ma wejść Polska. W naszym kraju ma też powstawać jeden z nowych samolotów EADS.