W 2013 roku złoty był jedną z najsilniejszych walut świata

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 grudnia 2013, 14:10
Złotówka ma za sobą dobry rok, a w przyszłym może się dalej umocnić – uważają analitycy. Wszystko dzięki wzrostowi gospodarczemu, który osiągniemy w przyszłym roku.

Z raportu na temat zmian walutowych, który opublikowała agencja Bloomberg wynika, że w minionych 12 miesiącach nasza waluta roku zyskała do amerykańskiego dolara 4,7 proc.

Analityk TMS Brokers Bartosz Sawicki podkreśla, że złotówka w dalszym ciągu pozostanie jedną z silniejszych walut w regionie. Rozmówca IAR przewiduje, że polska gospodarka będzie rozwijać się w tempie bliskim 3 proc. To pozwoli na wzrost presji cenowej i zdaniem Bartosza Sawickiego, przełoży się na dwie podwyżki stóp procentowych w przyszłym roku. Jak przypomina analityk, nasi sąsiedzi nie mogą myśleć o zacieśnianiu polityki pieniężnej i to może spowodować, że złotówka pozostanie jedną z najsilniejszych walut.

>>> Polska w 2023 r. będzie 20. największą gospodarką świata? Czytaj więcej o najnowszych prognozach CEBR

W opinii Bartosza Sawickiego, zagraniczni inwestorzy coraz uważniej lokują swoje środki. Analityk w rozmowie z IAR zwraca uwagę, że o przepływie kapitału między rynkami rozwiniętymi i wschodzącymi wciąż decydują globalne czynniki. Jednak to, w którym z krajów rozwijających lokuje się pieniądze, zależy już bardziej od uwarunkowań lokalnych - twierdzi rozmówca IAR.

Z kolei analityk walutowy Marcin Lipka uważa, że tegoroczne umocnienie złotówki ma kilka przyczyn. Jedną z ważniejszych była bardzo luźna polityka monetarna, prowadzona przez amerykańską Rezerwę Federalną. Złotówce, w opinii analityka, pomógł też silny polski eksport. Nasza gospodarka po raz pierwszy od wielu lat może zakończyć rok z dodatnim saldem. Dzięki temu popyt na dewizy jest mniejszy i krajowa waluta się wzmacnia.

Lipka dodaje, że inwestorzy z rynków rozwiniętych coraz częściej odróżniają od siebie waluty naszego regionu. Jego zdaniem złotówce udało się oddzielić od koszyka walut rynków wschodzących i wzmocnić. Podobna sytuacja ma miejsce na Węgrzech. Gorzej radzi sobie czeska korona, która była w tym roku osłabiona przez tamtejszy bank centralny. Słabsza była także turecka lira (- 9 proc. w stosunku do dolara). Na osłabienie tureckiej waluty wpływa natomiast niepewna sytuacja społeczno-polityczna w tym kraju.

Z raportu Bloomberga wynika, że o 5,1 proc. w stosunku do dolara umocnił się węgierski forint, a czeska korona w ostatnich 12 miesiącach do dolara straciła 5,4 proc. Walutą, która umocniła się najbardziej jest argentyńskie peso, zyskując ponad 19,5 proc.

>>> Polecamy: Prognozy Banku Światowego: Czy Polska wkroczyła w Złoty Wiek?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj