W 2013 r. Polska zajmuje 23. miejsce z PKB szacowanym na 514 mld USD, zaś w 2018 r. awansuje na 22. pozycję.

CEBR argumentuje, że w 2028 r. "stały rozwój gospodarczy i poprawiające się warunki życia podniosą poziom PKB na osobę do poziomów odnotowywanych w Europie Zachodniej".

Według tabel CEBR, polska gospodarka stanie się 20. największą na świecie już w 2023 r., a w kolejnej tabeli - na 2028 r. - utrzyma tę pozycję.

Obecnie (identycznie jak w 2012 i 2013 r.) czołówkę tabel stanowią: USA, Chiny, Japonia, Niemcy i Francja. Jednakże w 2028 r. największymi gospodarkami będą odpowiednio: Chiny, USA, Indie, Japonia i Brazylia.

"Przez długi czas CEBR przewidywał, że Chiny prześcigną USA i staną się największą gospodarką świata. Jednakże nasze wcześniejsze prognozy, sięgające do 2022 r., nie zawierały konkretnej daty, kiedy to może nastąpić. Nasze najnowsze prognozy wskazują, że Chiny prześcigną USA i staną się największą gospodarką świata w 2028 r., czyli później, niż sugeruje część analityków; odzwierciedla to wyniki USA jako najsilniejszej gospodarki Zachodu oraz spowolnienie chińskiej gospodarki" - czytamy w raporcie.

Reklama

Spośród krajów Europy Wschodniej najwyżej plasuje się Rosja - w rankingu za 2012 r. zajmuje 9. miejsce, a za 2013 r. - 8. pozycję. W 2018 r. zajmie - według prognoz CEBR - 6. miejsce, zaś w 2023 i 2028 - ponownie 8. pozycję.

>>> Polecamy: Czy nasze marzenie o Warszawie jako centrum finansowym kiedykolwiek się ziści?