Veksler: Rynki akcji przyglądają się obawom o handel Chin, zdania są podzielone

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
24 marca 2014, 17:04
Ken Veksler, Senior Manager, Trading and Advisory Saxo Bank
Ken Veksler, Senior Manager, Trading and Advisory Saxo Bank/Forsal.pl
Opublikowane w nocy dane z Chin sugerują, że gospodarka tego kraju znów się skurczyła.

Były one wystarczająco słabe, by znów odezwali się eksperci wieszczący klęskę. Wydaje się, że opinie na temat kondycji gospodarki Państwa Środka są coraz bardziej podzielone – większość spodziewa się znacznego, gwałtownego jej pogorszenia, podczas gdy inni uznają to nawet za okazję dla Chin do zintensyfikowania działań stymulujących gospodarkę. Członkowie tego drugiego obozu nie uważają wspomnianego raptownego tąpnięcia za coś bardzo złego w perspektywie długofalowej. Najmocniej na wspomniane dane (zgodnie z oczekiwaniami) zareagował AUD/USD – kurs tej pary wynosił 0,9100 przed ich publikacją i szybko spadł o ok. 45/50 punktów, by następnie natychmiast wrócić mniej więcej w okolice widziane wcześniej. Jak dla mnie wydarzenia te mówią więcej o AUD/USD i ewentualnych dalszych scenariuszach, niż o potencjalnych kiepskich wieściach z Chin.

Poza tym, w weekend pojawiło się stosunkowo mało istotnych wiadomości, a oprócz dalszych problemów geopolitycznych (które i tak nie spowodowały poruszenia na rynkach), mało mieliśmy faktów, na których moglibyśmy się oprzeć.

Z danych zaplanowanych na dzisiaj już poznaliśmy wskaźniki PMI dla strefy euro – Francja zaskoczyła lepszymi wynikami, natomiast odczyt dla Niemiec był marginalnie słabszy; z kolei wskaźnik kompozytowy dla strefy euro okazał się zgodny z oczekiwaniami rynku. Na EUR/USD mieliśmy niewielką wyprzedaż, ale moim zdaniem była ona raczej związana ze spadkiem kursu EUR/AUD, niż z którąkolwiek z informacji wspomnianych wyżej. Co ciekawe, w tej chwili EUR/AUD i GBP/AUD sprawiają wrażenie raczej słabych i obawiam się, że w obu tych parach tworzy się pułapka na niedźwiedzie (przy czym GBP/AUD jest większym winowajcą w tym względzie). Moje orientacyjne wyliczenia wskazują na to, że GBP/AUD dojdzie do 1,7995/1,8000, by następnie szybko zawrócić (zapewne głównie dzięki notowaniom GBP/USD). W rezultacie GBP/USD i GBP/AUD znajdą się odpowiednio na poziomie ok. 1,6430 i 0,9130. W przypadku EUR/AUD sprawa może rozwijać się nieco dłużej, ale z pewnością istnieją duże szanse na to, że para ta zachowa się podobnie.

Przechodzimy dalej; jak wspomniałem, danych na dziś jest mało, po południu pojawił się jeszcze wstępny wskaźnik PMI dla Stanów Zjednoczonych.

Jeśli chodzi o pary:

EUR/USD: Oferty kupna nadal widać w okolicach 1,3750/60, poniżej znajduje się bardzo niewiele zleceń stop. Kolejni chętni do zakupów pojawiają się na 1,3715/30. W górnej części przedziału wahań sprzedający ponownie wchodzą do gry przy zwyżkach do poziomu 1,3800/20.

GBP/USD: Zlecenia stop widać w okolicy 1,6525/30; tuż powyżej tego poziomu znajdują się oferty sprzedaży, kolejne ulokowały się powyżej 1,6550/70. W dolnych rejonach widać chętnych do kupna (świadczy o tym zachowanie cen) w okolicach 1,6450/60, poniżej tego poziomu są zlecenia stop. Kolejni kupujący ustawiają się w okolicach 1,6430.

AUD/USD: Duże oferty sprzedaży widać w okolicach 0,9130/40/50, nieliczne zlecenia stop rozmieszczono powyżej 0,9110/15. Kupujący związani z bankiem centralnym czekają na chwilowe spadki w rejon 0,9050, ustawiając się tuż za zleceniami stop na poziomie 0,9055 lub w okolicach.

Kaski włóż! Życzę wam dziś powodzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj