Rogalski: Rosną oczekiwania na cięcie stóp przez ECB w przyszłym tygodniu

Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.
Marek Rogalski, Analityk, Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A./Media
Zbliżające się posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego w przyszłym tygodniu coraz bardziej wpływa na wyobraźnię inwestorów.

W efekcie euro od kilku dni jest pod coraz wyraźniejszą presją spadkową. Opublikowane dzisiaj rano dane nt. inflacji w poszczególnych landach Niemiec wskazują na razie na niższy ogólny odczyt, który poznamy o godz. 14:00. Poniżej szacunków były dane z Saksonii i Północnej Nadrenii Westfalii, a zbieżne z wynikami za luty odczyty napłynęły z Hesji i Bawarii. Rynek zwrócił też uwagę na spadek inflacji w Hiszpanii o 0,2 proc. r/r wobec oczekiwanego wzrostu o 0,1 proc. r/r.

To wszystko sprawia, że presja na spadki wspólnej waluty może utrzymać się do czwartku. Rosną szanse na symboliczne cięcie stóp procentowych przez ECB (10-15 p.b.), ale to może nie wystarczyć do wydłużenia impulsu spadkowego. Bo szanse na wprowadzenie ujemnej stopy od depozytów, czego najbardziej mógłby obawiać się rynek nie są duże.

Poza danymi makro rynek znów zaczyna zwracać uwagę na sytuacje geopolityczną – czyli powraca temat Ukrainy i potencjalnej interwencji Rosji w jej wschodnich obszarach. Media (za CNN, które powołuje się na źródła w Pentagonie) podsycają obawy, że do ataku mogłoby dojść już w najbliższy weekend. To jednak wydaje się być mało prawdopodobne. Moskwie bardziej zależy na destabilizacji politycznej i gospodarczej Ukrainy, czemu może sprzyjać ostatnia drastyczna podwyżka cen gazu. Zagadkowe są także wczorajsze burzliwe manifestacje członków Prawego Sektora przed kijowskim parlamentem (abstrahując od rzeczywistych intencji jego uczestników).

Na wykresie BOSSA USD na uwagę zasługuje wczorajsze odbicie się od okolic wsparcia na 68 pkt. i dzisiejsze naruszenie oporu na 68,20 pkt. Niemniej dopiero wyjście ponad linię spadkową na 68,3 pkt. byłoby wyraźniejszym sygnałem za dolarem. To wykres dzienny. W ujęciu tygodniowym widać, że ostatnie 3-4 tygodnie to proces odwracania się trendu spadkowego.

Na EUR/USD mieliśmy dzisiaj spadek w okolice 1,3695-1,3715, które były wymieniane wczoraj po południu. Minimum wypadło dokładnie na 1,3704, po czym rynek nieznacznie się odbił. Wpływ na to miał chociażby lepszy odczyt danych nt. nastrojów w gospodarce o godz. 11:00, które na koniec marca wzrosły do 102,4 pkt. wobec 101,2 pkt. w lutym. To nieco zaskoczyło biorąc pod uwagę wcześniejsze rozczarowania indeksami PMI. Nie zmienia to jednak obaw, że ECB mógłby poluzować politykę w przyszły czwartek. W efekcie nie można wykluczyć, że jeszcze dzisiaj EUR/USD zejdzie poniżej 1,37. Wtedy celem byłyby okolice 1,3680-90. W przypadku próby odbicia silny opór to rejon 1,3740.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj