Coraz więcej Belgów nie stać na wizyty u lekarza

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 kwietnia 2014, 14:23
Coraz więcej Belgów nie ma pieniędzy, by płacić za wizyty u lekarza. Jak podają belgijskie media, w zeszłym roku odnotowano ponad 1,5 mln zaległych rachunków.

W ciągu trzech lat liczba osób, które nie były w stanie zapłacić za wizytę lekarską podwoiła się. Jeszcze w 2010 roku na jednego specjalistę przypadało 31 takich pacjentów miesięcznie, a w zeszłym roku było ich średnio 67.

Cztery lata temu odnotowano łącznie 750 tys. zaległych rachunków, a już rok temu ponad 1,6 mln. Powód jest oczywisty: pogarszającą się sytuacja finansowa coraz większej liczby belgijskich pacjentów.

Konsultacje u lekarza ogólnego w Belgii kosztują około 30 euro, czyli 120 złotych. Ceny wizyt domowych wahają się od 50 do 100 euro. Część kosztów pokrywa ubezpieczenie zdrowotne, a pacjenci, którzy mają problemy z płatnościami, mogą starać się o dodatkowe dofinansowanie. 

>>> Dodatkowe ubezpieczenie albo wyższe składki mają uleczyć służbę zdrowia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj