Słowacja umożliwi przepływ gazu na Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 kwietnia 2014, 19:56
Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział, że jego kraj umożliwi przepływ gazu ziemnego w kierunku wschodnim. Chodzi o złagodzenie uzależnienia Ukrainy od Rosji.

Fico oświadczył to po tym, jak prezydent Rosji Władimir Putin zagroził Ukrainie ograniczeniem dostaw gazu.

Robert Fico wraz z kilkoma politykami zachodnimi był adresatem listu od rosyjskiego prezydenta. Władimir Putin informuje w nim o krytycznej sytuacji, spowodowanej długiem Ukrainy za gaz i o możliwych ograniczeniach w jego dostawach do Europy. Do słowackiego premiera dzwonił także wiceprezydent USA Joe Biden. 

>>> Czytaj też: O co chodzi Rosji? Putin pisze listy, Ławrow ostrzega NATO, cena gazu szybuje

Zdaniem Roberta Fico, o zaopatrzeniu Ukrainy w gaz powinny zadecydować wspólnie cztery strony: Rosjanie, Ukraińcy, Słowacy i Unia Europejska. Słowacja mogłaby uczestniczyć w przesyłaniu gazu z sieci europejskich na Ukrainę pod warunkiem uzyskania gwarancji ze strony Unii Europejskiej.

„Ponieważ Kijów nie ma na to pieniędzy, musimy mieć gwarancje, że koszty takiej operacji zostaną nam zwrócone” - oświadczył słowacki premier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj