USA krytykują Rosję: Moskwa używa gazu jako narzędzia przymusu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 kwietnia 2014, 21:14
USA, Rosja
USA, Rosja/ShutterStock
Stany Zjednoczone skrytykowały Rosję za znaczne podniesienie cen gazu dla Ukrainy. Departament Stanu ocenił, że Moskwa używa zasobów energetycznych jako narzędzia przymusu.

Rzeczniczka Departamentu Stany Jen Psaki potępiła posługiwanie się przez Rosję energią jako narzędziem przymusu wobec Ukrainy. Psaki zwróciła uwagę, że cena 485 dolarów za 1000 metrów sześciennych, jaką płaci obecnie Ukraina, nie jest ceną rynkową i znacznie przewyższa ceny, jakie płacą państwa Unii Europejskiej.

>>> Czytaj też: Kwaśniewski: Putin chce całej Ukrainy. Jego zamysł jest długofalowy i niebezpieczny

"Podejmujemy natychmiastowe działania, by pomóc Ukrainie. Obejmują one między innymi nadzwyczajne wsparcie finansowe, wsparcie techniczne w dziedzinie bezpieczeństwa energetycznego, oszczędności energii i reformy systemu energetycznego" - poinformowała Psaki. Kwota rzekomego zadłużenia Ukrainy wobec Rosji rośnie z tygodnia na tydzień. Obecnie prezydent Władimir Putin twierdzi, że Kijów jest winien Moskwie 17 miliardów dolarów, a być może kolejne 18 miliardów w formie kar umownych. Międzynarodowy Fundusz Walutowy przyznał Ukrainie od 14 do 18 miliardów dolarów kredytu, ale jest on rozłożony na wiele lat i uzależniony od trudnych reform gospodarczych.

>>> Czytaj też: O co chodzi Rosji? Putin pisze listy, Ławrow ostrzega NATO, cena gazu szybuje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj