Rosyjska giełda znów traci przez Ukrainę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 kwietnia 2014, 09:32
Osłabienie rubla i moskiewskiej giełdy. Komentatorzy uważają, że to kolejny etap rosyjskich działań przeciw Ukrainie mógł spowodować, że od rana osłabia się waluta Rosji.

Przez chwilę za dolara trzeba było płacić nawet ponad 36 rubli, najwięcej od 25 marca, szczytu "kryzysu krymskiego". W tamtym okresie, by uniknąć załamania, systematycznie interweniował Bank Rosji, sprzedając na rynku dewizy.

Traci też rosyjska giełda. Indeks RTS, wyrażający ceny akcji w dolarach, od rana jest o ponad 2 proc. na minusie. Spadki - zarówno rubla jak i cen akcji, nie są jednak tak duże, jak w trakcie pierwszego etapu działań Rosji przeciw Ukrainie. W sumie w ciągu miesiąca rosyjska giełda straciła 4,53 proc., a rubel nawet nieznacznie zyskał w ciągu ostatnich 30 dni.

>>> Ukraina na progu wojny domowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj