Sikorski: nie możemy udawać, że wiecznie będzie pokój

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 kwietnia 2014, 20:14
Nie możemy udawać, że wieczny pokój nadal będzie panować w Europie, gdy Rosja podważa jego fundamenty - powiedział Radosław Sikorski w Finńskim Radiu YLE. Minister przyznał, że Polska odczuje sankcje.

Nie możemy udawać, że wieczny pokój nadal będzie panować w Europie, gdy Rosja podważa jego fundamenty - powiedział minister Radosław Sikorski w wywiadzie dla szwedzkojęzycznego publicznego Fińskiego Radia -YLE. Już wcześniej jego zdaniem pojawiały się zlekceważone znaki, że coś podobnego może nastąpić. Minister wymienił tu min. ogłoszoną już w 2008 r. strategię bezpieczeństwa Rosji i tzw. Doktrynę Miedwiediewa.

To, że Rosja przyznaje sobie prawo dyktowania rządowi Ukrainy sposobów postępowania na jego własnym terytorium jest czymś nowym i groźnym w stosunkach międzynarodowych. Nie można przy tym wykluczyć, przyznał Sikorski, że Rosja może urzeczywistnić swoje groźby wobec Kijowa. 

>>> Premier Ukrainy zapewnia, że Kijów zamierza wypełniać postanowienia z Genewy z 17 kwietnia. Jaceniuk: "Putin chce rozpętać III wojnę światową"

Minister przypomniał fińskim słuchaczom, że Rosja jak i Ukraina są ważnymi sąsiadami Polski. Z Ukrainą łączą nas stulecia podobnych doświadczeń historycznych. Rosja zaś jest poważnym partnerem handlowym naszego kraju. Obecny kryzys odczuwa więc też i polska gospodarka. Wprowadzanie nowych sankcji wobec Rosji odbije się też na polskiej ekonomii, przyznał minister. Ale dodał zaraz, że mimo, iż Polska jest im niechętna, będą one nieuniknione, jeśli Rosja nadal będzie działać tak jak obecnie. 

Polityka zagraniczna potrzebuje wzmocnienia siłowego

Straty gospodarcze są ważne, ale obrona przed zniszczeniem dorobku instytucjonalnego i prawnego XX wieku jest sprawą dużo poważniejszą - stwierdził szef polskiej dyplomacji. Z tego powodu konieczne jest, by wspólna unijna polityka zagraniczna została wzmocniona też wspólną i skuteczną polityką bezpieczeństwa.

>>> Urwał się kontakt z misją OBWE w Obwodzie Donieckim. Ukraińskie MSZ sugeruje, że przedstawiciele misji mogli zostać porwani do Słowiańska. Nasila się przemoc i dywersja, ostrzelano śmigłowiec ukraińskich sił zbrojnych. Polak porwany z misją OBWE. Separatyści znaleźli "kijowskiego szpiega"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj