Na poczynaniach Rosji najbardziej cierpi polska branża mięsna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 maja 2014, 07:47
Wędzone szynki i kiełbasy
Wędzone szynki i kiełbasy/ShutterStock
Oprócz branży mięsnej, trudno powiedzieć, które sektory najbardziej ucierpiały na kryzysie na Wschodzie. Wczoraj minister rolnictwa uznał, że poza wieprzowiną eksport żywności do Rosji nie jest zagrożony.

Grzegorz Błachnio z firmy Euler Hermes Collections, która publikuje raporty na temat upadłości przedsiębiorstw, zaznacza, że na pełną ocenę trzeba jeszcze poczekać.

Dodaje, że widać pewne problemy. Zwraca uwagę, że wśród 3 największych firm, które zbankrutowały w kwietniu, jedna zajmowała się właśnie dystrybucją mięsa. Zastrzega jednak, że trudno jednoznacznie powiedzieć czy to pogorszenie sytuacji na Wschodzie było główną przyczyną problemów tego przedsiębiorstwa.

>>> IKEA wycofuje mięso pochodzące z Polski

Wczoraj minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział w radiowej Trójce, że z wyjątkiem wieprzowiny eksport żywności do Rosji obecnie nie jest zagrożony.

W kontekście perspektyw możliwości wznowienia eksportu tego mięsa, zaznaczył, że rosyjska służba weterynaryjna i sanitarna wyśle do Polski kontrolę.

>>> Solska: Jedzmy zdrowiej? Nawet dziczyznę hodujemy przemysłowo

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj