Veksler: Najwyraźniej to już koniec rynku walutowego... Znowu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 maja 2014, 17:07
Ken Veksler, Senior Manager, Trading and Advisory Saxo Bank
Ken Veksler, Senior Manager, Trading and Advisory Saxo Bank/Forsal.pl
Rano ponownie bardzo sympatycznie przypomniano mi (jakbym tego potrzebował), że wolumen obrotów na rynku walutowym znów spadł do rekordowo niskich poziomów. Dziękuję.

    Wolumen obrotów na rynku walutowym rekordowo niski
    EUR/USD będzie leciał w dół
    Dane z USA powstrzymały galop USD

Ach, i jeszcze Europejski Bank Centralny (EBC) ponoć nie tylko obetnie stopy procentowe, ale rozpocznie też jakieś luzowanie ilościowe, być może wprowadzi ujemne oprocentowanie depozytów i poleci na księżyc, a wszystko to w czerwcu. Ok, moi drodzy, miejcie oczy szeroko otwarte.

Nie zmieniłem swoich zapatrywań na temat EBC i jego kolejnego posiedzenia. Nie mogę jednak zaprzeczyć skoordynowanym działaniom podejmowanym w ostatnich dniach przez wszystkie zainteresowane strony w kwestii środków, jakich gotowe są one użyć, w razie gdyby przypadkiem prognozy ich pracowników, które poznamy już niedługo, uzasadniały takie działania. Zobaczymy, i oczywiście w pewne czerwcowe popołudnie wszyscy będziemy już nieco mądrzejsi. Jednak wobec całej tej moralnej perswazji EUR/USD oczywiście gwałtownie traci, a ja po prostu nie wiem, jak dużo jeszcze rynek będzie chciał sprzedać w tej parze.

Niemal w odruchu solidarności z EUR/USD, kurs GBP/USD odnotował podobne zmiany. Albo też jest to po prostu konsolidacja szerszego indeksu dolara amerykańskiego i stoimy na skraju przepaści, w której czeka nas dalsze umacnianie się USD, albo też jego kapitulacja i powrót do niedawnej kiepskiej kondycji... Jako że permanentnie obstawiam umocnienie USD, z pewnością wiecie, po której stronie barykady stoję.

Jeśli chodzi o poziomy na dzisiaj:

EUR/USD: Na 1,3625 znajduje się 200-dniowa średnia krocząca i zdziwiłbym się, gdybyśmy ją mieli dziś przekroczyć dzięki samej tylko dalszej moralnej perswazji. Na tym poziomie pojawiają się kupujący, a kroczące zlecenia stop rozlokowane powyżej 1,3710/30 mogą stać się mięsem armatnim.

GBP/USD: Moim zdaniem w tej parze spadki jak na razie się skończyły; kupujący znowu pojawili się w okolicach 1,6730/50 i chwilowo podtrzymują ten poziom. Będą musieli pokonać 1,6780, a w idealnej sytuacji zamknąć notowania z wyższą ceną, by poczuć się bardziej komfortowo z długimi pozycjami w funcie szterlingu.

AUD/USD: W notowaniach „małego wojownika” nadal dominuje ton zakupowy, w dużej mierze dzięki spadkom na EUR/AUD i GBP/AUD. Duże opcje wygasające w okolicach 0,9410/20 mogą pociągnąć kurs ku górze, natomiast w dolnej części przedziału, w okolicach 0,9315/10, pojawia się trochę zleceń stop.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Saxo Bank
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj