Przedstawiający sytuację na rynku złotowych kredytów hipotecznych Indeks Dostępności Kredytowej (IDK) Open Finance oraz TVN Biznes i Świat osiągnął w maju 122,83 punktu. Był o 0,5 pkt. niższy niż w kwietniu, ale o prawie 3 pkt. wyższy niż rok temu.
Na wysokiej fali wskaźnik utrzymuje się głównie dzięki wysokiej zdolności kredytowej. Dziś trzyosobowa rodzina, w której każdy z małżonków zarabia przeciętną pensję w przedsiębiorstwach może pożyczyć 523 tys. zł, rok temu było to niecałe 440 tys. zł. Stało się tak m.in. za sprawą wyższego przeciętnego wynagrodzenia (3977 zł brutto wobec 3831 zł) jak również niższej stawki WIBOR 3M (2,72 proc. zamiast 3 proc.).
Jest lepiej choć gdy spojrzy się na marże i relacje wartości kredytu do nieruchomości dzisiejsza sytuacja zadłużających się na mieszkanie jest gorsza niż zaciągających kredyt przed rokiem. I to pod dwoma kluczowymi względami. Rok temu przeciętna relacja kredytu do wartości nieruchomości wynosiła 97 proc. teraz jest to 91 proc. W górę natomiast poszła marża z 1,63 proc. do przeciętnie 1,85 proc.
Na zmianie IDK w skali miesiąca zaważył spadek średniej płacy. Publikowane przez GUS za kwiecień przeciętne wynagrodzenie (na jego podstawie obliczany jest IDK w następnym miesiącu) wyniosło 3977 zł. Było o 1 proc. nisze niż miesiąc wcześniej.
>>> Musisz mieć 10 tys. zł miesięcznie, by kupić apartament w Warszawie
Pogorszenie zdolności kredytowej przykładowych klientów
Razem z wyższą o 0,01 pkt. proc. marżą niż w kwietniu (1,84 proc.) przełożyło się na pogorszenie zdolności kredytowej naszych przykładowych klientów, w porównaniu z poprzednim miesiącem. 3-osobowa rodzina zarabiająca dwie przeciętne pensje może dziś przy 25 proc. wkładzie własnym, pożyczyć na 30 lat o blisko 4,5 tys. zł mniej niż przed miesiącem. Choć proponowana przez banki przeciętna kwota i tak będzie imponująca bo wynosi 523,2 tys. zł.
W porównaniu z kwietniem pogorszyła się marża i zdolność kredytowa, czyli dwa z trzech kluczowych elementów Indeksu Dostępności Kredytowej, niezmieniona pozostała relacja kredytu do wartości nieruchomości (LtV). W 9 analizowanych bankach można dziś średnio pożyczyć 91 proc. wartości mieszkania.
Przeciętne LtV i utrzymuje się na takim samym poziomie od początku roku. To właśnie wtedy wartość ta gwałtownie spadła z 97 proc. po tym jak nadzór finansowy wprowadził od 2014 r. obowiązek posiadania 5 proc. wkładu własnego przy pożyczaniu pieniędzy na mieszkanie.
>>> Zarządzanie portfelem nieruchomości może być jak drugi etat
Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych
Od 2007 do 2009 Dziennik
Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy
Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka
Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet
Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka
Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej
Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych
W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
