Adamkiewicz: realizacja zysków na giełdach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 czerwca 2014, 17:15
Mateusz Adamkiewicz, analityk XTB
Mateusz Adamkiewicz, analityk XTB/Media
S&P500 rosło nieprzerwanie od trzech tygodni zaliczając 15 (!) wzrostowych sesji z rzędu. Ostatnia tak dobra seria miała miejsce w czerwcu 2013 roku, choć wtedy przytrafił się jeden dzień spadków.

Indeks zmienności VIX nieco odbił, ale i tak znajdujemy się na najniższych poziomach od 2007 roku, co teoretycznie daje nam kilka miesięcy spokojnych wzrostów. Postawa WIG20 znowu rozczarowuje, ale kluczowe wsparcia nadal są bronione.

Gdzie nie spojrzeć – nastroje doskonałe. Wall Street dalej śrubuje historyczne rekordy na głównych indeksach, a europejskie parkiety gwałtownie zyskały po luzowaniu polityki monetarnej przez EBC. Zyskują nawet pomijane w ostatnich miesiącach przez inwestorów kraje wschodzące (w tym Polska – złoty, obligacje i GPW). Powodów do optymizmu jest naprawdę dużo, dlatego dzisiejsze spadki na niemal wszystkich głównych parkietach (w nocy zyskiwał japoński Nikkei), możemy traktować jako korektę. Oczywiście wyceny spółek za oceanem wydają się dość kontrowersyjne patrząc na różne wskaźniki fundamentalne, ale trend wzrostowy jest obowiązujący, dlatego nie ma powodów do sprzedaży akcji już teraz. Granica 2000 pkt. na S&P 500 coraz bliżej i to właśnie tam znajduje się średnioterminowy cel dla Wall Street. Europejskie parkiety również wyglądają solidnie, a cały czas warto zwracać uwagę na giełdy krajów Południa Europy, które mają wiele do nadrobienia względem indeksów głównych parkietów. Faworytem wyścigu po stopę zwrotu cały czas pozostają Hiszpania i Włochy.

Działania zaproponowane przez EBC powinny znacząco wesprzeć ożywienie gospodarcze w Europie, na czym korzystać będzie także Polska, której gospodarka i tak jest już w niezłej kondycji. Potencjalna poprawa wyników spółek z GPW powinna wspierać wzrosty na warszawskim parkiecie. Tak jak pisaliśmy w zeszłym tygodniu możliwe będzie rozpoczęcie kolejnej fazy hossy – tym razem wywołanej realną poprawą wyników. W tym kontekście ważna jest obrona poziomu 2465 pkt. na WIG 20 (kontrakt terminowy) i linii trendowej poprowadzonej od dołka z 16 maja (okolice 2450 pkt.).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj