Indeks Dostępności Kredytowej (IDK) Open Finance oraz TVN Biznes i Świat osiągnął w czerwcu 119,23 punktu. Był o 3,1 pkt. niższy niż w kwietniu, ale jeszcze o 2 pkt. wyższy niż rok temu, gdy wynosił 117,17 pkt. Przewaga nad zeszłoroczną dostępnością kredytową kurczy się jednak z każdym miesiącem m.in. ze względu na zrównanie się obowiązującej dziś i rok temu stawki WIBOR, stanowiącej obok marży o wysokości oprocentowania kredytu. Przez wiele ostatnich miesięcy niższy poziom WIBOR-u niż rok wcześniej pozwalał podbijać nowe notowania IDK, teraz już fory wynikające z tej stawki się skończyły. Od dłuższego już czasu nie pomagają także marże, tylko przez minione 12 miesięcy wzrosły o ponad 0,2 pkt. proc., ani maksymalna przeciętna relacja kredytu do wartości nieruchomości, która spadła z 97 do 91 proc. Obecna przewaga Indeksu rok do roku opiera się już wyłącznie na wyższych wynagrodzeniach potencjalnych klientów. Przeciętne wynagrodzenie w przedsiębiorstwach w maju tego roku (bo to bierzemy pod uwagę do obliczeń czerwcowego indeksu) było o 3,8 proc. (178 zł) większe od zeszłorocznego wynoszącego 3700 zł. W efekcie lepsze zarobki pozwoliły naszym przykładowym klientom pożyczyć o 13 tys. więcej niż rok temu.
IDK wyliczany jest na podstawie uśrednionych ofert banków z rynkowej czołówki. Pod uwagę bierzemy: marżę dla 300 tys. zł kredytu na 75 proc. wartości nieruchomości, maksymalne możliwe LtV (relacja kwoty kredytu do wartości nieruchomości) oraz maksymalną zdolność kredytową wyliczaną dla 3-osobowej rodziny zarabiającej dwukrotność średniej krajowej, podawanej co miesiąc przez Główny Urząd Statystyczny. IDK uwzględnia, więc zarówno podejście banków (marża i maksymalne LtV), jak i zmianę zarobków Polaków.
>>> Czytaj też: Pięć sposobów na niższą ratę kredytu mieszkaniowego
Niskie stopy procentowe, a co za tym idzie również WIBOR, sprawiają jednak, że zdolność kredytowa nadal wygląda imponująco. Dla trzyosobowej rodziny, w której każdy z małżonków zarabia przeciętną pensję w przedsiębiorstwach, możliwości kredytowe oscylują wokół 500 tys. zł. Jak wysoka jest to kwota wystarczy wspomnieć maksymalne sumy kredytu sprzed dwóch lat. Wówczas w grę wchodziło pożyczenie około 410 tys. zł.
Na koniec czerwca nasi przykładowi klienci - 3-osobowa rodzina zarabiająca dwie przeciętne pensje z 25 proc. wkładem własnym, mogła pożyczyć na 30 lat, średnio 498,4 tys. zł. W porównaniu z minionym miesiącem widać jednak sporą zmianę na minus – kwota spadła o blisko 25 tys. zł. Powód? Podobnie jak roczna zmiana tak i miesięczna w głównej mierze okazała się zasługą zmiany przeciętnych płac w przedsiębiorstwach. O ile w skali roku płace wzrosły, to już miesiąc do miesiąca nie. Pracodawcy wypłacili w maju o 2,5 proc. niższe wynagrodzenia niż w kwietniu - z 3878 zł brutto kwota stopniała do 3977 zł.
Na dodatek banki dalej podwyższają marże kredytów, taki ruch wykonały trzy z 9 instytucji, których oferty bierzemy pod uwagę wyliczając Indeks. Ostatecznie średnia marża w ciągu miesiąca wzrosła z 1,85 proc. do 1,87 proc. Nie zmienił się kolejny z elementów indeksu - relacja kredytu do wartości nieruchomości i utrzymuje się na poziomie 91 proc.
>>> Polecamy: Rynek kredytów ma się dobrze. Polacy mają apetyt na gotówkę
Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych
Od 2007 do 2009 Dziennik
Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy
Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka
Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet
Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka
Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej
Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych
W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
