Dziś rusza viaAUTO - za 100 zł kierowcy pojadą bez korków na bramkach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lipca 2014, 16:40
Organizacja ruchu i oznakowanie dróg z automatycznymi bramkami viaTOLL
Organizacja ruchu i oznakowanie dróg z automatycznymi bramkami viaTOLL/Media
Autostrady bez korków? To możliwe, ale na razie na tylko "państwowych" odcinkach A2 i A4. Dziś rusza system viaAUTO - dzięki urządzeniu za 100 zł w promocji kierowcy osobówek za przejazd zapłacą bezprzewodowo.
1786313-autostrada-a4.jpg
Autostrada A4

Autostrady bez korków? To możliwe, ale na razie na niewielkiej części sieci polskich dróg. Dziś rusza system viaAUTO - bezprzewodowej płatności za autostrady dla samochodów osobowych. Dzięki niewielkiemu urządzeniu za przednią szybą można szybciej dostać się na autostradę. Dotyczy to jednak tylko "państwowych" odcinków A2 i A4.

W promocji urządzenie viaAUTO kosztuje 100 złotych, z czego połowę można potem przeznaczyć na opłaty autostradowe - mówi Marek Cywiński dyrektor zarządzający Kapsch Telematics Serices. Urządzenie zapewnia anonimowość i można je wykorzystywać w wielu samochodach, bo nie jest przypisane do konkretnego auta, co zwiększa elastyczność korzystania z tego systemu. 

>>> Czytaj także: W Polsce powstanie nietypowa autostrada: innowacje zamiast asfaltu

Pomarańczowe bramki viaAUTO

Na autostradach użytkownicy viaAUTO powinni kierować się do pomarańczowych bramek - dodaje Marek Cywiński. Dla użytkowników viaAUTO wyznaczono specjalne pasy prowadzące do "bezobsługowych" wjazdów. Dlatego wprowadzający nowy system liczą, na odciążenie bramek na autostradach.

Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych "TOR" jest sceptyczny do nowego systemu. Nie rozwiąże problemów podczas podróży na przykład nad morze trasą A1, bo ta autostrada jest obsługiwana przez prywatną spółkę, która nie wprowadziła viaAUTO. Furgalski wskazuje, że nawet obniżenie ceny urządzeń viaAUTO i wprowadzenie ułatwień na wjazdach nie spowoduje większego zainteresowania kierowców tym rozwiązaniem. Kluczowy okazać się może zasięg projektu. Furgalski dodaje, że system sprawdzi się, jeśli zostanie wprowadzony na całej sieci dróg szybkiego ruchu. To jednak może potrwać nawet cztery lata.

>>> Czytaj także: Hiszpańskie autostrady niszczeją. Zarządców dróg nie stać na remonty

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj