Forsal logo

Wilkowicz: Logika loginu

Łukasz Wilkowicz, zastępca kierownika działu branże i firmy
Łukasz Wilkowicz, zastępca kierownika działu branże i firmy/DGP
W informatyzacji oświaty, za którą zabiera się resort edukacji, rodzice będą pewnie stawiani na ostatnim miejscu. I bardzo dobrze.

Bo może za kilka lat ktoś wpadnie na to, jak zrobić to z głową. Zaczynając od logowania.

W wielu szkołach rodzic już dziś może sprawdzić postępy swoich pociech w nauce dzięki elektronicznemu dziennikowi. Trzeba tylko zapamiętać szereg cyfr loginu (i osobno – hasło). A co, jeśli ktoś ma więcej niż jedno dziecko? Musi wbić sobie do głowy więcej szeregów.
Rzecz jasna, oświata to niejedyne miejsce, które w taki sposób ułatwia nam życie. Na myśl przychodzi ZUS.

Choć często można usłyszeć mrożące krew w żyłach historie o bezduszności państwowego ubezpieczyciela, zwykle petent w oddziale jest załatwiany błyskawicznie. A jeśli chce mieć jeszcze lepiej? ZUS otwiera internetowe podwoje. Czy wystarczająco szeroko – przekonali się ci, którzy tuż przed ostatecznym terminem chcieli właśnie przez internet podtrzymać obecność w OFE.

Jak tam wejść? Wystarczy… pamiętać dziesięć cyfr loginu. I nieoczekiwane ułatwienie: można samemu zmienić hasło. A jak się zapomni, to można wymyśleć nowe. Tylko, że bez loginu nic się nie uda.

Nie jest tak, że w każdym innym miejscu wpadli już na to, że loginem może być nazwisko albo adres e-mail. Są np. i banki, które przywiązały się do niezapamiętywalnych ciągów cyfr.

Bezpieczeństwo musi wiązać się z jakimś ograniczeniem wygody. A wiadomo, że jakiekolwiek konto jest najbezpieczniejsze, gdy nie da się z niego skorzystać.

>>> Polecamy: Edukacyjna gra pozorów, czyli dlaczego młodzi Polacy nie mogą znaleźć pracy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz

Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDeficyt budżetowy Polski w 2025 roku spuchnie. Dług sięgnie 60 proc. PKB »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj