Przeprosiny po tajwańsku: koncern sprzedawał skażony olej - dyrektor za karę go wypija

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 września 2014, 10:19
Taipei, Tajwan. Dihua Street to najstarsza ulica w Tajwanie (poł. XIX w.)
Taipei, Tajwan. Dihua Street to najstarsza ulica w Tajwanie (poł. XIX w.)/ShutterStock
Szef koncernu, który sprzedawał w całej Azji skażony olej do smażenia, najpierw na kolanach przepraszał opinię publiczną. Potem - by ratować honor i wizerunek firmy - wypił szklankę oleju. Mógł to być olej przemysłowy lub nawet pozyskiwany ze studzienek ściekowych.

Przeprosiny po tajwańsku. Szef tamtejszego koncernu, który miał sprzedawać w całej Azji skażony olej do smażenia, najpierw na kolanach przepraszał opinię publiczną. Potem - starając się ratować własny honor i wizerunek kierowanej przez niego firmy - wypił szklankę oleju.

Tajwański koncern Chang Guann oskarżony jest o wykorzystywanie oleju przemysłowego, a - co bardziej bulwersuje - także i tego pozyskiwanego na Tajwanie ze studzienek ściekowych do produkcji oleju reklamowanego jako jadalny. Wykryto co najmniej 782 tony skażonego oleju, który trafił do ponad 1000 dystrybutorów - od sklepów spożywczych po piekarnie i restauracje.

Szef koncernu Yeh Wen-Hsiang najpierw na kolanach przepraszał za zaniedbania, po czym - ku zaskoczeniu dziennikarzy - wypił szklankę oleju produkowanego przez targaną skandalem firmę. Jej władze utrzymują, że olej po procesie oczyszczania jest nieszkodliwy dla zdrowia.

>>> Czytaj też: Chiny: Niecodzienny powód do strajku. Nie ma ciasteczek - nie ma pracy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj