Nie skończyło się jeszcze lato, nowy rok szkolny rozpocznie się dopiero w poniedziałek, a już nad Włochami zawisło widmo grypy. Za przyzwoleniem ministerstwa zdrowia ogłoszono, że pierwsze przypadki tej choroby pojawią się tu już na początku listopada.

Jednocześnie specjaliści pocieszają, że tegoroczna grypa nie będzie wyjątkowo agresywna, a wszystkie wywołujące ją wirusy - H1N1 Kalifornia, H3n2 Massachusetts i B Teksas - są już dobrze znane, także producentom szczepionek.

Szczepienia zaczną się oficjalnie w końcu października, szczyt zachorowań zaś przypadnie jak zawsze na Boże Narodzenie. Wirusów spokrewnionych z wirusem grypy jest około 260, a niektóre z nich atakują nawet w środku lata, o czym przekonało się ostatnio wielu Włochów.

>>> Czytaj też: Mała firma z USA wynalazła lek na wirusa Ebola?