4You Airlines opuściło biuro w hotelu Gromada? Rzecznik zaprzecza, hotel milczy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 września 2014, 18:06
4You Airline
4You Airline/Newspix
Spółka 4You Airlines, która miała latać do Europy z Rzeszowia i Łodzi, w pośpiechu opuściła w piątek 12 września swoje warszawskie biuro - informuje portal lubielatać.pl.

- 4You wyprowadziło się w pośpiechu. Jedną z przyczyn były problemy w regulowaniu płatności za wynajmowany lokal - portal lubielatać.pl cytował swojego informatora. 

Spółka, która w nazwie ma "linie lotnicze" (airlines), sprzedaje podróżnym "usługi turystyczne" zamiast  biletów. Mieściła się ona w hotelu Gromada, na rogu ul. 17 stycznia i ul. Żwirki i Wigury w Warszawie. Według informacji lubielatać.pl, po wyprowadzce spółka nie opublikowała nigdzie nowego adresu, zatem jedynym adresem do ewentualnych reklamacji jest adres na Cyprze. Na stronie 4You Airlines nadal figuruje stary.

- Informacja ta jest nieprawdą - powiedziała nam Marta Białasiewicz, odpowiedzialna w 4You Airlines za kontakt z mediami. - Adresem spółki jest wciąż niestety Hotel Gromada przy ul. 17 stycznia. Rzeczniczka dodała, że nie wie, skąd pojawiły się informacje o wyprowadzce spółki.

Hotel Gromada o godzinie 17.30 nie był w stanie potwierdzić ani zaprzeczyć powyższym informacjom. Proszą o telefon "w normalnych godzinach pracy", w biurze zarządu niestety nikt nie odbierał telefonów.

Portal lubielatać.pl zapytał też rzeczniczkę, jakimi samolotami linia będzie latać. Marta Białasiewicz jednak "nie ma jeszcze takich informacji".

Jedyne trudności, o jakich 4YouAirlines informuje na swojej stronie, to problemy w płatnościach za pomocą kart. "Pracujemy
nad jak najszybszym ich rozwiązaniem. Płatności za pomocą przelewów działają bez żadnych zakłóceń" - napisano na stronie internetowej. P
rzelewy te zdaniem lubielatać.pl, trafiają do cypryjskiego biura podróży, spółka nie posiada też ani jednego samolotu. 

>>> Czytaj też: 4You Airlines: Sprzedają bilety, choć nie mogą jeszcze latać

4YouAirlines nie sprzedaje biletów lotniczych

"Rezerwując u nas swój pakiet, nie otrzymacie Państwo tradycyjnego papierowego biletu lotniczego na blankiecie" - piszą również. 4YouAirlines nie sprzedaje bowiem biletów lotniczych, a umowy cywilne, pakiety biletów połączonych z ubezpieczeniami. Sześcioliterowy numer rezerwacji, który pasażer otrzymuje przy potwierdzeniu rezerwacji, ma być jednocześnie elektronicznym biletem oraz potwierdzeniem zawarcia ubezpieczenia.

Jak informuje portal turystyczny, sytuacja wokół 4You Airlines zaczyna się zagęszczać. 4YouAirlines miała latać z lotnisk w Rzeszowie i Łodzi, jednak wciąż nie uzyskała zezwolenia z Urzędu Lotnictwa Cywilnego na wykonywanie połączeń. O "wykonywanych" lotach informują już jednak pasażerów, a także o planach pozyskania dodatkowych samolotów w przyszłym roku, "aby dalej poszerzać swoją obecność w polskich portach regionalnych".

4YouAirlines niedawno prowadziła rekrutację na stewardessy i stewardów do baz w Łodzi i Rzeszowie. Tymczasem, jak pisze lubielatać.pl,  nie wiadomo, "jakie będą dalsze losy linii bez koncesji, bez biura, ze źle wyszkolonymi załogami, bez własnych samolotów, bez planu rozwoju za to z szumnymi zapowiedziami?".

>>> Czytaj też: W niedzielę Brussels Airlines znowu wystartuje z Warszawy. Czy ceny biletów LOT spadną?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj